Horngacher zabrał głos w sprawie not dla Macieja Kota

DSC_0940
fot. J. Wojas

W sobotni wieczór w niemieckim Hinterzarten rozegrano kolejne zawody zaliczane do FIS Grand Prix w skokach narciarskich. Najlepszym skoczkiem był Andreas Wellinger, który minimalnie wyprzedził Macieja Kota i Stefana Krafta. Kontrowersje wzbudziły słabsze noty dla Polaka.

Przeczytajcie, co na temat wczorajszego konkursu miał trener naszej kadry, Stefan Honrgacher. Rozmowa Alicji Kosman z Polskiego Związku Narciarskiego.

– To były bardzo ciekawe zawody, ponieważ rozgrywano je na normalnej skoczni i różnice między skoczkami były niewielkie. Jestem zadowolony z mojej drużyny, bo wszyscy zdobyli dziś znów pucharowe punkty, w tym Piotrek Żyła, który zaprezentował się dużo lepiej niż tydzień temu w Wiśle. Po wczorajszych treningach i kwalifikacjach jeszcze trochę dyskutowaliśmy i pracowaliśmy nad tym, co u niego nie działa. Dziś udało mu się trochę poprawić i oddać dużo lepsze skoki. Co ważne zdobył kolejne punkty, w dodatku na normalnej skoczni, na której trudniej jest awansować do finałowej serii, bo wielu rywali jest blisko. Dobrą robotę zrobili dziś też Kuba Wolny, Dawid Kubacki i Klemens Murańka. Kamil Stoch też skakał dobrze, ale nie perfekcyjnie, jeśli porównać ze skokiem z piątkowych kwalifikacji. Kamil jest cały czas w drodze ku coraz lepszym skokom. Natomiast co do Maćka, to pierwszy skok nie był optymalny, ale drugi całkiem dobry. Sędziowie nie byli jednak z niego zadowoleni. Nie wiem dlaczego tak nisko go ocenili – komentował szkoleniowiec. – Pracowaliśmy ostatnio nad poprawą prędkości na rozbiegu i Maciek był dziś naprawdę szybki, ale nie tylko on, cała drużyna miała podczas tego weekendu dużo wyższe prędkości. Będziemy dalej starali się to poprawić, bo to bardzo ważna kwestia. Jestem zadowolony z postępów zawodników.

Trener zwrócił też uwagę na to, że kapitalny konkurs rozegrali wczoraj gospodarze. Mówił także, że forma naszych zachodnich sąsiadów jest zazwyczaj dobra na tej skoczni. Nie skupia się jednak na tym, jak skaczą rywale, bo pochłania go praca z naszymi skoczkami. – Zostajemy w Hinterzarten i zamierzamy skakać na skoczni, przeprowadzić trening siły oraz trochę regeneracji. Potem pojedziemy do Einsiedeln na FIS Grand Prix w tym samym składzie, który wystąpił w Hinterzarten – powiedział dla PZN Stefan Horngacher.

Źródło: Alicja Kosman/PZN

 

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.