Historia LGP w Wiśle: 2015

LGP Wisła 2016 - Kwalifikacje

Zupełnie polski weekend zawitał na obiekt w Wiśle-Malince na przełomie lipca i sierpnia niemal równo 5 lat po niezwykłym rozpoczęciu tej historii z drugą dużą skocznią po Wielkiej Krokwi w Polsce. I był niemalże tak samo emocjonujący, tak samo zwycięski. Czy ktoś wyobrażał sobie, że powtórka świetnej dyspozycji w obu konkursach będzie aż tak prawdopodobna?

Zaczęło się od udanych czwartkowych kwalifikacji, w których pomimo tego, że Andreas Wank okazał się najlepszy, bohaterami rywalizacji byli jednak Polacy, którzy zajęli dwie pozostałe pozycje na podium – odpowiednio Piotr Żyła i Maciej Kot. Ostatecznie w sobotnim konkursie indywidualnym wystartowało 8 naszych zawodników. Jednak z pewnością tym bardziej nie do zapomnienia był piątek wraz z zawodami pomiędzy drużynami reprezentacyjnymi.

Kolejne zwycięstwo w konkursie drużynowym potwierdziło tezę, że skocznia imienia Adama Małysza jest dla Polaków wyjątkowo szczęśliwa. Przede wszystkim latem. Maciej Kot, Piotr Żyła, Kamil Stoch i Dawid Kubacki stawili czoło wszystkim reprezentacjom i pokonali Niemców oraz Norwegów, będących wówczas w dobrej dyspozycji. Nasi zawodnicy byli jednak w zdecydowanie lepszej, co udowodnili dodatkowo jeszcze w indywidualnym rozrachunku.

W sobotę pewnie niektórzy kibice Biało-Czerwonych przecierali oczy ze zdumienia widząc końcowe wyniki konkursu. Dublet polskich skoczków to zawsze wielkie wydarzenie, nawet na niezbyt liczących się dla ekspertów zawodach LGP. Ale jeszcze jaki był to dublet. Trzeba sobie uzmysłowić, że wygrał Dawid Kubacki przed Piotrem Żyłą. To z pewnością nie jest duet, którego nawet w obecnych czasach spodziewaliśmy się na dwóch pierwszych miejscach najbardziej. Ale tak się stało, więc Polacy wspólnie z trzecim tego dnia Norwegiem Kennethem Gangnesem mieli sporo powodów do radości.

Dwa lata temu wydarzyło się coś być może niepowtarzalnego. Chociaż nasza obecna kadra pozwala myśleć, że stać ją na ponowne tak duże i tak wspaniałe zaskoczenie swoich kibiców. Tym nie pogardziłby raczej nikt śledzący skoki narciarskie w naszym kraju.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.