Hannu Manninen powraca do Pucharu Świata

fot.: lahti2017.fi

fot.: lahti2017.fi
fot.: lahti2017.fi

Nadszedł ważny moment, legenda kombinacji norweskiej powraca do Pucharu Świata podczas zawodów w Lahti. FIS rozmawiał z Hannu Manninenem o jego motywacji do powrotu, celach i za czym tęsknił.

Myśl o powrocie pojawiła się w głowie Manninena podczas wiosny, jego trener Petter Kukkonent dał mu pomysł na start w Mistrzostwach Finlandii w Taivalkoski na początku kwietnia. – Początkowo śmiałem się z tego, ale później pojawiła się myśl „Hej, dlaczego nie?”. Po tych zawodach dużo myślałem o powrocie w tym sezonie. Po kilku miesiącach i rozmowach w domu zdecydowałem się aktywować swój kod FIS i dać temu szansę – mówi Fin, którego główną motywacją było, aby zobaczyć czy jest w stanie konkurować z czołówką.

Głównym celem podczas nadchodzącego weekendu w Lahti jest uzyskać jak najlepszy wynik i zdobyć punkty Pucharu Świata. Manninen podczas absencji w zawodach kombinacji najbardziej tęsknił za kolegami z reprezentacji, trenerami oraz ludźmi związanymi z kombinacją. Nie mógł zapomnieć również o atmosferze podczas zawodów.

– Jak dla mnie aby być czołowym zawodnikiem trzeba być zarówno dobrym biegaczem, jak i skoczkiem. Trudniej jest dużo zyskać podczas biegu, jeżeli podczas skoków byłeś z tyłu. By być światowej klasy kombinatorem w tych czasach musisz być w najlepszej dziesiątce zarówno podczas skoków jak i biegów. Podczas dobrego dnia, jak sazę, będę miał szansę by być w drugiej dziesiątce, ale będę mądrzejszy po najbliższym weekendzie – mówi Manninen.

Manninen ma nadzieję, iż będzie w stanie startować w najważniejszych zawodach tego sezonu. Nie podjął jeszcze decyzji co będzie robił pomiędzy Pucharem Świata w Lahti, a Mistrzostwami Świata. Na pewno chce być obecny podczas końcowych zawodów sezonu w Schonach.

źródło: fis-ski.com

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.