Hannawald: Horngacher mówił nam przed sezonem, że Piotrek ma szanse na medal

fot. Sven-hannawald.com

fot. Sven-hannawald.com

Konkurs na dużej skoczni przeszedł już do historii. Dwójka zawodników z normalnej skoczni powtórzyła wynik. Jedynie Piotr Żyła zastąpił na podium Eisenbichlera. – Nie jestem zaskoczony wynikami konkursu – mówił w rozmowie ze Sportsinwinter.pl Sven Hannawald.

MK: Jesteś zaskoczony wynikami konkursu na dużej skoczni?

SH: Nie jestem zaskoczony. Chcieliśmy bardzo, żeby Andreas wygrał dzisiaj, ale to było niemożliwe. Stefan Kraft jest w wielkiej formie i pokazał dzisiaj, dlaczego zdobył tytuł na normalnej skoczni. Był po prostu najlepszy. Szczególnie w drugiej serii, kiedy doskonale poradził sobie z trudnymi warunkami.

MK: Myślisz może, że noty dla Stefana Krafta były za wysokie względem skoku Wellingera? 

SH: Nie. Stefan skacze bardzo czysto. Właściwie w jego przypadku nie ma do czego się przyczepić, więc odjęcie pół punktu to jest już najwięcej ile można zabrać. Andreas miał problemy na początku w locie, dlatego odjęto mu półtorej punktu. To jest normalne w skokach, Wellinger powinien skoczyć lepiej.

MK: Powiedz szczerze… spodziewałeś się, że to Piotrek a nie Kamil, zdobędzie tutaj medal?

SH: Stefan Horngacher powiedział nam przed sezonem, że w jego oczach Piotrek ma duże szanse na medal. Szczególnie mówił o normalnej skoczni, bo dysponuje mocnym odbiciem. Na początku miał problem z tym, że nie potrafił swojej mocy na progu przełożyć na lot. Dzisiaj pokazał, że to wszystko jest możliwe. Cieszymy się razem z Piotrkiem i Polakami.

MK: Kto zatem jest według Ciebie największym faworytem w konkursie drużynowym?

SH: Normalnie postawiłbym tylko na Austrię, Niemców i Polaków, ale po dzisiejszym konkursie trzeba jeszcze doliczyć Norwegów. Jeśli chodzi o tytuł… Polska jest bardzo mocna, ale zobaczymy. Oczywiście mam nadzieję, że to Niemcy wygrają.

MK: Kończąc już… jak się odnajdujesz w roli komentatora?

SH: To bardzo zabawne dla mnie, daje mi sporo rozrywki. Jestem blisko skoków, mimo że nie jestem aktywnym zawodnikiem. Teraz mam więcej czasu, aby widzieć co się dzieje dookoła skoków. To bardzo miłe dla mnie.

Dziękuję za rozmowę.

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.