Groźny upadek szwajcarskiej skoczkini. Znamy jej aktualny stan zdrowia

Screen- YouTube

Niedzielne zmagania kobiet w niemieckim Klingenthal, które zakończyły tegoroczny sezon Letniego Grand Prix, okazały się niezwykle pechowe dla młodej Szwajcarki – Emely Torazzy. 17-latka podczas jednego ze skoków groźnie upadła, po czym została zniesiona z terenu skoczni na noszach. Zawodniczka przekazała jednak pozytywne wieści za pośrednictwem mediów społecznościowych.

Screen- YouTube

Chwile grozy Emely Torazzy. Na szczęście skończyło się tylko na strachu

Brązowej medalistce olimpijskiego festiwalu młodzieży Europy w rywalizacji mieszanej zaraz po wyjściu z progu wypięło się wiązanie w lewej narcie, co spowodowało utratę równowagi. Zawodniczka w konsekwencji zaliczyła groźnie wyglądającą wywrotkę. Zaraz po zdarzeniu przeszła jednak szczegółowe badania w szpitalu, które nie wykazały poważniejszych uszkodzeń.

– Szczęście w nieszczęściu, że nabawiłam się tylko kilku niegroźnych siniaków. Teraz czas na powrót do formy – uspokoiła kibiców Helwetka.

Dodajmy, że reprezentantka klubu SC Riedem wcześniej została również zdyskwalifikowana podczas sobotniej rywalizacji mieszanej.

Emely Torazza to obiecująca skoczkini młodego pokolenia ze Szwajcarii. Wcześniej startowała głównie w zawodach niższej rangi. Szczególnie dobrze wiodło jej się w zawodach rangi FIS Cup, kiedy to pod koniec sierpnia po raz pierwszy w karierze stanęła na najniższym stopniu podczas domowej rywalizacji w Einsiedeln. Do sukcesów zawodniczki z rocznika 2004 można zaliczyć również trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Alpen Cup, wywalczone minionej zimy. Ponadto zapunktowała również tego lata w zawodach elity we francuskim Courchevel, gdzie była dziewiętnasta.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Emely Torazza (@_torazza_emely_)

źrodło: Instagram