Dzień na igrzyskach – 16.02.2022 – wyniki, wydarzenia. Kolejny przypadek dopingu, smutek biathlonistek

© Stancik/IBU

Za nami kolejny, z punktu widzenia polskiego kibica dość smutny, dzień na igrzyskach w Chinach. Polskie biathlonistki uplasowały się poza czołówką, Natalia Maliszewska odpadła w ćwierćfinale rywalizacji na 1500 metrów, a polscy alpejczycy nie ukończyli slalomu. Nasze biegaczki bardzo pozytywnie spisały się w team sprincie. Zapraszamy na podsumowanie.

© Stancik/IBU

Sztafeta smutku

Polskie biathlonistki z wyjątkiem Moniki Hojnisz-Staręgi zakończyły starty na igrzyskach olimpijskich w Zhangjiakou. Podopieczne Adama Kołodziejczyka nastawiały się na to, żeby dać z siebie wszystko podczas rywalizacji drużynowej. Niestety to wystarczyło na zajęcie odległej czternastej lokaty.

Wspomniana Monika Hojnisz-Staręga, Kamila Żuk, Kinga Zbylut oraz Anna Mąka nie ukrywają smutku i zawodu po sztafecie. Przeczytajcie, co powiedziały nam o tym starcie oraz jak oceniły całe igrzyska.

Mistrzyniami olimpijskimi zostały reprezentantki Szwecji. Srebro wywalczyły Rosjanki, a brąz zawodniczki z Niemiec. Pełne wyniki konkurencji znajdziecie tutaj.

Sensacja w hokeju

Do sensacyjnych rozstrzygnięć doszło podczas zmagań hokeistów. Słowacy niespodziewanie wyeliminowali z gry o medale reprezentantów Stanów Zjednoczonych. Nasi południowi sąsiedzi wygrali z Amerykanami w ćwierćfinale po rzutach karnych. Cały mecz zakończył się wynikiem 3-2. To pierwszy półfinał igrzysk dla Słowaków od dwunastu lat.

Dziękujemy, Natalia!

Swój udział na igrzyskach w Pekinie zakończyła już też Natalia Maliszewska. Polka po rywalizacji na 1000 metrów oraz zmaganiach drużynowych wystartowała na 1500 metrów. Od naszej 26-letniej mistrzyni Europy nie mogliśmy wymagać awansu na tym dystansie – tym bardziej po jej wszystkich przejściach. Na szczęście nasza rewelacyjna zawodniczka będzie miała teraz chwilę na odpoczynek po bardzo wymagającym, zarówno fizycznie jak i przede wszystkim psychicznie, czasie w Chinach.

Maliszewska oraz druga z Polek Kamila Stormowska odpadły z dalszych zmagań w fazie ćwierćfinałowej.

Kolejny przypadek dopingu

Niestety afera związana z wykryciem niedozwolonych środków w organizmie Kamiły Walijewej okazała się nie być jedyną dopingową sprawą. Na testach antydopingowych wpadła Wałentyna Kamińska. Międzynarodowa Agencja Testów Antydopingowych podała, że ukraińska biegaczka narciarska przyjęła aż trzy zakazane substancje – mesterolon, metyloheksanaminę i heptaminol.

Kamińska została zawieszona na czas nieokreślony (do czasu zakończenia postępowania). W Zhangjiakou Ukrainka była tłem nawet drugoplanowych biegaczek. W sprincie uplasowała się bardzo daleko za czołową trzydziestką, a w biegu na 10 kilometrów klasykiem zajęła 79. miejsce. Jej nacja nie ukończyła sztafety 4×5 km.

Złoty Noel

Clement Noel został mistrzem olimpijskim w slalomie. Francuz szczególnie zaimponował w drugim znakomitym przejeździe – ostatecznie uzyskał w nim najlepszy czas. Rewelacją tych igrzysk można nazwać Johannesa Strolza, który zgarnął drugi medal na tych igrzyskach. Austriak tym razem sięgnął po srebro. Brąz wywalczył Norweg Sebastian Foss-Solevaag.

Najlepszy z Polaków Michał Jasiczek ukończył pierwszy przejazd na trzydziestej lokacie. Niestety w drugim popełnił duży błąd, powrócił na trasę i opuścił ostatnią bramkę. Z tego powodu na listach wyników przy jego nazwisku widnieje DSQ. Paweł Pajes nie ukończył pierwszej części zmagań. Pełne wyniki slalomu mężczyzn tutaj.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Clement Noel (@clement.noel)

Bez Riibera i Rydzeka w drużynówce

Norweska federacja poinformowała, że Jarl Magnus Riiber nie wystąpi w rywalizacji drużynowej. Norweg po wyjściu izolacji nie czuje się dobrze. Dodatkowo mistrz dyscypliny po biegu zdradził obawy o zdrowie – podejrzewał, że mógł się lekko przeziębić. Ostatecznie w drużynie wikingów wystąpią: mistrz olimpijski Joergen Graabak, srebrny medalista Jens Luraas Oftebro, Espen Andersen i Espen Bjoernstad.

To oznacza, że Riiber wyjedzie z Chin bez medalu. Podobny los spotkał Johannesa Rydzeka, którego również nie zobaczymy podczas czwartkowych zmagań. Niemiec za pośrednictwem mediów społecznościowych pożegnał się z igrzyskami. – Szczęśliwy nawet bez happy endu – podsumował swoje występy w Zhangjiakou.

 

Wyświetl ten post na Instagramie

 

Post udostępniony przez Johannes Rydzek (@rydzekjo)

Niebywały team sprint

Wielkie emocje dostarczyły nam dzisiejsze team sprinty. Szczególnie rywalizacja najlepszych biegaczek była fascynująca. Ogromną niespodziankę sprawiły Niemki, które zostały mistrzyniami olimpijskimi. To pierwszy taki sukces naszych zachodnich sąsiadów od igrzysk w Vancouver. Katharina Hennig i Victoria Carl spisały się po prostu genialnie. Ta pierwsza dyktowała szalone tempo, druga zaś pokonała na finiszu Jonnę Sundling i Natalię Niepriajewą.

Ostatecznie Szwedki zajęły drugie, a Rosjanki trzecie miejsce. U panów triumf odnieśli absolutni faworyci do złota Norwegowie. Kapitalnie spisali się zarówno Erik Valnes jak i Johannes Klaebo. Srebrny medal wywalczyli Finowie, a brązowy Rosjanie.

Miłą niespodziankę polskim kibicom sprawiły Monika Skinder i Izabela Marcisz, które po godnej walce awansowały do finału sprintu drużynowego. W nim Polki zajęły dziewiąte miejsce. Niestety na półfinale start zakończyli panowie – Kamil Bury oraz Maciej Staręga.

Źródło: informacja własna/sports.ru/PAP