Dwukrotna mistrzyni olimpijska wraca po ponad półtorarocznej przerwie

fot: M. Rudzińska

Po 21 miesiącach nieobecności w zawodach Pucharu Świata w biegach narciarskich do rywalizacji w zmaganiach tej rangi powróci trzykrotna medalistka olimpijska, Ingvild Flugstad Oestberg. Jak informują norweskie media, najlepsza zawodniczka zimy z przełomu lat 2018/2019 oficjalnie została dopuszczona do startu w najbliższym sezonie.

fot: M. Rudzińska

Problemy zdrowotne

Ingvild Flugstad Oestberg jest zawodniczką, która swoimi sukcesami mogłaby obdzielić niejeden kraj. Niestety, w ostatnich dwóch latach zamiast zdobywać kolejne laury, biegaczka z Gjoevik znacznie częściej borykała się z problemami zdrowotnymi. Te nie pozwoliły jej wystartować choćby w jednych zawodach Pucharu Świata w sezonie 2020/2021. Ostatnim pucharowym startem Norweżki był bieg rozegrany w Lahti techniką klasyczną na dystansie 10 kilometrów. Miał on miejsce 29 lutego 2020 roku.

Od tego czasu członkini złotej sztafety z Falun ani razu nie rywalizowała w międzynarodowych zawodach rozgrywanych pod egidą FIS. Wszystko z powodu nieustannie powracających perturbacji zdrowotnych. – Minęło dużo czasu, miałam kilka ciosów w twarz i nie było to dla mnie łatwe – przyznała w rozmowie z nrk.no sama zainteresowana. W czasie absencji zmagała się ona między innymi z zaburzeniami odżywania czy złamaniami zmęczeniowymi.

Zielone światło

Po wielu miesiącach walki z powracającymi problemami zdrowotnymi Oestberg otrzymała informację, iż w najbliższym sezonie wróci do pucharowej rywalizacji. Potwierdzenie tego stanowi zatwierdzony certyfikat zdrowia zawodniczki. Wydaje się, iż Oestberg nie mogła otrzymać lepszego prezentu na swoje 31 urodziny.

W trakcie przerwy Norweżka wielokrotnie zastanawiała się nad własną przyszłością. Obawiała się, że nie będzie w stanie spełnić wymogów świadectwa. A co za tym idzie – również i powrócić na pucharowe trasy.

– Ta myśl przeszła mi przez głowę – powiedziała najlepsza biegaczka sezonu 2018/2019. Wydaje się jednak, iż najgorsze ma ona już za sobą. Jak bowiem informują norweskie media, Oestberg ma wystartować już w premierowych zawodach Pucharu Świata 2021/2022, które odbędą się w ostatni weekend listopada w fińskiej Ruce.

Co z igrzyskami?

Oczywiście, jak każdy sportowiec, Ingvild Flugstad Oestberg marzy, by móc wystartować w igrzyskach olimpijskich. Do tej pory 31-latka dwukrotnie brała udział w najważniejszej zimowej imprezie sportowej czterolecia. Choć chciałaby wziąć w niej udział po raz trzeci, to jednak na pierwszym miejscu stawia swoje zdrowie. – Do czegoś, co nazywa się igrzyskami olimpijskimi, jeszcze długa droga. Oczywiście, że jest ona możliwa do pokonania, ale zdrowie jest najważniejsze – dodała. Norweżka nieustannie jest i w dalszym ciągu będzie poddawana różnorakim badaniom lekarskim.

W podobnym tonie wypowiedział się także manager biegów narciarskich w kraju fiordów, Espen Bjervig. – Zaczynamy w Ruce, a potem zobaczymy, jak potoczą się sprawy. Widać, że ma imponujące CV. Jeśli wszystko zadziała, będzie bardzo ważnym punktem drużyny na igrzyskach olimpijskich. Ale zarówno ona, jak i wszyscy inni, musi występować – stwierdził Norweg.

Źródło: nrk.no