Dreszczyk emocji Kamila Stocha. “Myślałem, że będę pod koniec dziesiątki”

fot. Anna Felska

fot. Anna Felska

Ostatni konkurs Pucharu Świata przed Turniejem Czterech Skoczni okazał się bardzo szczęśliwy dla polskich skoczków. Aż trzech naszych reprezentantów uplasowało się w czołowej piątce niedzielnego konkursu w Engelbergu. Piotr Żyła zajął drugie miejsce, Kamil Stoch był trzeci, a Dawid Kubacki piąty. Szczególnie ten drugi był zadowolony, bo jak stwierdził odetchnął z ulgą po swoim skoku.



Kamil Stoch trzeci raz w tym sezonie stanął na podium Pucharu Świata.  Zajmując trzecie miejsce w niedzielnym konkursie skoków narciarskich w Engelbergu, trzykrotny mistrz olimpijski uplasował się po raz 60 w najlepszej trójce zawodów o PŚ.  Stoch po pierwszej serii zajmował drugą pozycję.  W drugiej skoczył 131 metrów i jak sam stwierdził, nie był pewny, czy zajmie miejsce na podium. –  Wiedziałem, że drugi skok nie był tak dobry, jak pierwszy. Z drugiej strony myślałem że znowu będę pod koniec pierwszej dziesiątki. Zobaczyłem jednak, że wyświetliła się dwójka i pomyślałem “jest” –  opowiedział o swojej uldze Kamil Stoch w rozmowie z TVP Sport.

Miejsce w czołowej trójce przed Turniejem Czterech Skoczni to dla Kamila w ostatnich sezonach tradycja.  Na podium meldował się w Szwajcarii 2 lata temu,  ale także i przed rokiem.  W obu przypadkach przynosiło to dobrze znany nam efekt, w postaci zdobycia Złotego Orła w najbardziej prestiżowym turnieju skoków narciarskich. –  Mam dobry nastrój od początku sezonu,  nie ma co się napinać.  To jest dopiero pierwsza część sezonu.  Ta,  co jest dopiero przed nami,  będzie bardziej wymagająca –  ocenił zdobywca w kryształowej kuli za ubiegły sezon.  Faworytem turnieju jest Ryoyu Kobayashi,  ale Stoch też powinien się liczyć.  Gdyby Polakowi ponownie udało się wygrać tę imprezę, to dołączyłby do Norwega Bjørna Wirkoli, który jako jedyny w historii wygrał trzy turnieje z rzędu.

Źródło: TVP Sport

Mateusz Król
Obserwuj

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.