Dawid Kubacki: Trenujemy po to żeby sprawdzać się na zawodach

Dawid Kubacki w dzisiejszych kwalifikacjach do niedzielnego konkursu indywidualnego zajął drugie miejsce. Mistrz Świata ze skoczni normalnej podzielił się z dziennikarzami pierwszymi wrażeniami z sezonu letniego.

Przed nami pierwszy weekend z letnimi skokami narciarskimi. Po ponad trzy miesięcznej przerwie zawodnicy będą mieli okazje sprawdzić się w międzynarodowej rywalizacji. Jak się okazuje, nie tylko kibice stęsknili się za zawodami. Dawid Kubacki również nie mógł się doczekać zmierzenia się z najlepszymi skoczkami na świecie. – Myślę, że troszkę zdążyłem się stęsknić. Trenujemy po to żeby sprawdzać się na zawodach i to są takie dni dla nas kiedy możemy robić to co kochamy po prostu. – odpowiedział na zadane przez dziennikarza pytanie.

Dziennikarze obecni w Wiśle w trakcie treningów i kwalifikacji zauważyli drobną korektę w locie skoczka z Nowego Targu. Sam przyznał, że cały czas koryguje błędy i stara się dopracowywać każde elementy skoku – Jak zwykle w tym sporcie zmiany zawsze są potrzebne i trzeba nad czymś pracować żeby się rozwijać. Jest tych rzeczy sporo bo prawda jest taka, że jeżeli chodzi o skoki narciarskie to każdy detal jest ważny. Ja osobiście uważam, że w moich skokach każdy detal może być lepszy i nad każdym trzeba pracować. – skomentował

Zawody w Wiśle są debiutem Michala Doleżala na stanowisku trenera polskiej reprezentacji w skokach narciarskich. Jak w opinii Dawida Kubackiego poradził sobie Czech? – Bardzo dobrze. Praca trenera jest najważniejsza wtedy kiedy nie ma zawodów, kiedy musimy pracować nad błędami i nad tym co chcemy wykonywać lepiej. Na zawodach prawda jest taka, że trener aż tak dużo nie ma do roboty. Chociaż jest to dalej ważna praca ale uważam, że ta najważniejsza jest wykonywana na treningach. Myślę, że mogę być z tej współpracy zadowolony. – opowiedział.

W minionym sezonie zimowym, Dawid Kubacki zdobył złoty medal Mistrzostw Świata w Seefeld. Był wówczas trenowany przez Stefana Horngachera. 29 – latek przyznał, że przez cały czas żyje w dobrych stosunkach ze swoim byłym trenerem – Spotkaliśmy na którymś obozie po drodze. Rozstaliśmy się w dobrych relacjach i one cały czas są. My zawodnicy, ograniczmy się do przywitania i gadania o “głupotach”, a trenerzy jeżeli chcą to mogą z nim rozmawiać o czymś bardziej sensowym. Myślę, że w trakcie sezonu będziemy gdzieś tam sobie dogryzać ale to już zależy od wyników poszczególnych reprezentacji.

W kontekście zdobycia Mistrzostwa Świata na skoczni normalnej, Dawid Kubacki przyznał, że nie odczuwa żadnej presji związanej z tym tytułem. Zaznaczył, że nie myśli już o złotym medalu, tylko o nadchodzącym sezonie zimowym – Nie w ogóle o tym nie myślę. Te Mistrzostwa Świata są już jakiś czas za nami i myślę, że w mojej głowie jest to gdzieś zaszufladkowane. Teraz jest to co się dzieje teraz i i pracujemy nad tym, żeby być coraz lepszym i nad tym, żeby kolejny sezon, do którego się przygotowujemy był bardziej satysfakcjonujący niż ten, który był. – dodał.

Dawid Kubacki podczas dzisiejszych kwalifikacji zajął miejsce drugie. Czy to oznacza, że jest już w wysokiej formie sportowej? – Wiem, że na pewno ten poziom nie jest optymalny bo zdaje sobie sprawę z tego, że tych błędów jeszcze troszkę jest. Będę nad nimi pracował. To też nie jest tak, że teraz mamy taki etap roku, że trzeba by mieć wszystko dopracowane na 100%. No bo gdyby tak było co bym robił do zimy? Wiem nad czym muszę pracować, inaczej by mi się po prostu nudziło (śmiech). – zakończył.

Z Wisły dla Sportsinwinter.pl Jakub Balcerski

 

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: