Dawid Kubacki po kwalifikacjach w Bischofshofen: “Skok był OK, ale daleko mu do perfekcyjnego”

Fot. J. Jędrasiak

Fot. J. Jędrasiak

W austriackim Bischofshofen rozegrano ostatnie w tegorocznym Turnieju Czterech Skoczni kwalifikacje do konkursu głównego. Wygrał je Stefan Kraft, przed Daikim Ito i Kamilem Stochem. Trzynaste miejsce zajął lider TCS – Dawid Kubacki.

Bardzo zadowolony ze zwycięstwa w kwalifikacjach był Stefan Kraft. Dla Austriaka była to szczególna wygrana, nigdy wcześniej nie zajął pierwszego miejsca w Bischofshofen, w jego ojczyźnie. Dla niego skakanie w swoim kraju – Austrii jest bardzo wyjątkowe. – To była świetna próba przed austriacką widownią. Nie mogę doczekać się jutra, dzisiaj różnice były minimalne, wielu zawodników mogło być tym najlepszym. – powiedział Kraft.

Trzynasta pozycja dla Dawida Kubackiego może wydawać się rozczarowująca, ale trzeba pamiętać, iż były to tylko eliminacje do konkursu głównego. Nasz skoczek nie był bardzo zadowolony z wyniku, sugerując skutki wczorajszej rywalizacji. – Możliwe, iż nogi są zmęczone po wczoraj. Skok był ok, ale daleko mu do perfekcyjnego. Muszę skupić się teraz na odpoczynku i jutrzejszych próbach. – mówił lider TCS. Polak zaznacza, iż dzięki swojej długiej karierze, wie jak się zachować w takich sytuacjach.

Zadowoleni ze swoich prób mogą być z pewnością Constantin Schmid oraz Stephan Leyhe. Zajęli oni kolejno 4. i 5. miejsce. – 139 metrów jest moim najdłuższym skokiem oddanym w rywalizacji w Bischofshofen. Jestem zadowolony z niego. Trenowałem tutaj wiele razy i znam tę skocznię całkiem dobrze – powiedział Schmid. Dobry skok cieszy również Stephana Leyhe, który obchodzi dziś urodziny. – To był dobry skok, lubię skakać na tym obiekcie – odpowiedział Leyhe.

Gorzej spisał się ich kolega z reprezentacji – Karl Geiger. Trzeci w klasyfikacji TCS Niemiec zajął 16. miejsce. – To nie był dobry dzień. Myślę, że każdy skok był wykonany nieco za wcześnie. Była to dobra rozgrzewka przed jutrzejszym konkursem, to jutro się liczy najbardziej – stwierdził Geiger. Jego postawę skrytykował również trener Stefan Horngacher. – Przeanalizujemy wideo ze skoków i wyciągniemy wnioski, by jutro Karl oddał dłuższe skoki. Nie obchodzi mnie jak się dziś spisali Kobayashi i Kubacki – mówił Horngacher.

Już jutro rozstrzygną się losy 68. Turnieju Czterech Skoczni. Liderem jest Dawid Kubacki, który wyprzedza drugiego Mariusa Lindvika o 9,1 punkta. Trzeci Karl Geiger traci 13,3 punkta.

Źródło: fis-ski.com

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.