Danny Winkelmann nie będzie już trenerem polskich kombinatorów. “Spodziewaliśmy się lepszych wyników”

fot. Irek Trawka

fot. Irek Trawka

Polscy kombinatorzy norwescy nie będą już współpracowali z zagranicznym trenerem. To oznacza, że Danny Wimkelman, pracujący w Polsce od dwóch lat, nie dostanie opcji przedłużenia kontraktu z Polskim Związkiem Narciarskim. – Spodziewaliśmy się lepszych wyników – powiedział nam prezes PZN Apoloniusz Tajner.

W Polskim Związku Narciarskim spore poruszenie, bo szykowane są spore zmiany w sztabach szkoleniowych. Właściwie tylko w kobiecej kadrze biegowej nie zmieni się główny trener. Jak informowaliśmy Was wczoraj, z biegaczami nie będzie już pracował Tadeusz Krężelok. PZN podziękuje mu za współpracę. Podobny los spotkał szkoleniowca polskich kombinatorów. Danny Winkelmann nie dostanie propozycji przedłużenia kontraktu. – Mieliśmy większe oczekiwania wynikowe. Za wynikiem stoi praca trenera. Już na ostatnim zarządzie podjęliśmy decyzję o niekontynuowaniu współpracy z trenerem Winkelmannem – powiedział nam Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego. Chociaż zawodnicy nie wypowiadali się źle o niemieckim szkoleniowcu, to efektów jego pracy rzeczywiście trudno się doliczyć. – Trener miał podejście bardzo indywidualne do każdego zawodnika, co na pewno bardzo pomogło. Posiadał również sporą wiedzę nie tylko na płaszczyźnie szkoleniowej, ale również psychologicznej – mówił nam niedawno Paweł Słowiok, który zakończył po sezonie karierę.

PZN nie planuje zatrudniać zagranicznego trenera. – Przystępujemy do budowania drużyny kombinatorów, ale w oparciu o krajowe siły – przyznał Tajner. Prezes podkreślił też, że w kontekście igrzysk liczy na wydobycie potencjału, który drzemie w Adamie Cieślarze. – Jego potencjał rzeczywiście najmniej został wykorzystany, a jest szansa, żeby to zrobić. W kombinacji bariera wiekowa przesuwa się wyżej. Najlepsi są w wieku 28-30 lat – podkreślał.  Nazwiska nowego szkoleniowca na razie nie poznaliśmy. Nie wiemy także, czy przy kadrze zostanie Robert Mateja, który odpowiadał za treningi skoków. – Na kombinację mamy pomysł, bo to co było dotychczas nie wyszło – skwitował Apoloniusz Tajner.

Źródło: Informacja własna

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: