Daniel Boehm i Andreja Mali pożegnali się z biathlonem

fot: wikipedia.org

fot: wikipedia.org
fot: wikipedia.org

Podczas zawodów Pucharu Świata w słoweńskiej Pokljuce i Pucharu IBU w Ridnaun dwoje weteranów biathlonowych tras pożegnało się ze sportem. Są to Daniel Boehm i Andreja Mali. Dla Niemca i Słowenki było to oficjalne zakończenie kariery.

Daniel Boehm w Pucharze Świata zadebiutował w sezonie 2008/2009 niedługo po tym jak na mistrzostwach świata juniorów wywalczył tytuł mistrza świata w sztafecie i wicemistrza w sprincie i biegu pościgowym. Największym sukcesem seniorskim 30-latka jest srebrny medal igrzysk olimpijskich w Soczi zdobyty razem z niemiecką sztafetą. Ostatnie miesiące Niemiec spędził głównie w Pucharze IBU, gdzie i tak nie udawało mu się zajmować miejsc w czołowej dziesiątce. Boehm na portalu społecznościowym napisał o swojej decyzji i zdradził, co zamierza robić w przyszłości. – Po długim okresie czasu, jaki spędziłem w biathlonowym cyrku, postanowiłem zakończyć karierę i spróbować swoich sił w Straży Granicznej. Ta decyzja oczywiście nie była dla mnie łatwa, ale życie sportowca przyniosło mi wiele pięknych chwil. Czuję się dobrze i mam zrobić ten krok – pisze Niemiec.

30-latek w Pucharze Świata wystartował 105 razy i ma na swoim koncie medale wywalczone na wszystkich szczeblach: od mistrzostw Niemiec po igrzyska olimpijskie. W komunikacie na jednym z portali społecznościowych Boehm podziękował wszystkim, którzy mieli wkład w jego karierę. – Najbardziej chciałbym podziękować rodzinie, która zawsze stała za mną murem i wspierała mnie w trudnym czasie. Dziękuję także trenerowi Markowi Kirchnerowi, który wiele mnie nauczył i oczywiście najlepszemu biathlonowemu zespołowi na świecie. Bez Was nie byłoby tak dobrej zabawy i tylu sukcesów – czytamy na Facebooku Niemca.

Dużo większy staż w biathlonowym Pucharze Świata ma za sobą Andreja Mali. Słoweńska weteranka biathlonu skończyła w listopadzie 39 lat, a sezon 2016/2017 był szesnastym w jej karierze. Mali była reprezentantką kadry Słowenii od początku XXI wieku, w Pucharze Świata wystartowała aż 340 razy, była reprezentantką kraju na trzech igrzyskach olimpijskich (Salt Lake City, Turyn, Vancouver) i na wszystkich mistrzostwach świata od 2003 roku. Wcześniej z powodzeniem rywalizowała w biegach narciarskich.

39-latka nie osiągała wielkich sukcesów, ale sama przyznawała, że najważniejsza była dla niej miłość do tego sportu. Na pierwszy medal mistrzostw świata czekała do 2012 roku, gdy wspólnie z Jakovem Fakiem, Klemenem Bauerem i Teją Gregorin udało jej się wywalczyć srebro w sztafecie mieszanej. – To mój pierwszy medal mistrzostw świata. Marzenia się spełniają – mówiła wtedy Mali. – Nie zawsze chodzi o wyniki, ale o miłe dni z przyjaciółmi. Spotykamy się na kawę, na rozmowę o zawodach. Czas spędzony razem to jest to – dodaje Słowenka.

Źródło: biathlonworld.com

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d bloggers like this: