Coraz gorsza sytuacja norweskiej gwiazdy

fot: M. Rudzińska

Niepokojące informacje napłynęły do nas z Norwegii. Tam była mistrzyni świata i olimpijska oraz ex-zdobywczyni Kryształowej Kuli Ingvild Flugstad Oestberg nie dostała zgody lekarzy na uczestnictwo w wysokościowym treningu kadry. Tym samym coraz mniej realny wydaje się start Norweżki na przyszłorocznych ZIO w Pekinie.

fot: M. Rudzińska

21 października norweska kadra A wyruszyła do Włoch na trening wysokościowy. Pierwotnie miała w samolocie z elitą norweskich biegów znaleźć się też Ingvild Flugstad Oestberg, ale nie dostała zgody lekarzy. Absencję Oestberg w Livigno i Val Senales potwierdził w norweskich mediach manager biegów narciarskich w Norwegii – Espen Bjervig. – Ingvild nie jest wystarczająco silna, by udać się teraz na pobyt wysokościowy. Całkowite obciążenie, przy którym trzeba trenować jest dla niej po prostu wysokie – szczerze przyznał Bjervig.

Sama zawodniczka nie odniosła się do swojej sytuacji, ale manager przyznał, że bez glejtu od lekarzy 30-latka nie może myśleć o startach w kadrze A. – To samo dotyczy wszystkich, którzy będą reprezentować Norwegię. Muszą posiadać zatwierdzone świadectwo zdrowia. Mam jednak nadzieję, że zobaczymy Ingvild na trasach zimą i na Igrzyskach – podsumował sytuację manager norweskich biegów.

Słowa Bjerviga potwierdza lekarz kadry biegowej Oestein Andersen. – Oczywiście Ingvild chciałaby być na treningu wysokościowym. Nie ma co do tego wątpliwości, ani z jej strony, ani z naszej. Ale ona sama widzi, iż najlepiej jest obecnie, by odpuściła i trenowała w sposób uwzględniający jej stan zdrowia – lekarz reprezentacji potwierdził też, iż zwyciężczyni rywalizacji o Puchar Świata w sezonie 2018/19 trenuje na tyle, na ile pozwala jej zdrowie.

Problemy Oestberg rozpoczęły się pod koniec roku 2019 – niedługo po jej życiowym sukcesie w PŚ. Wtedy pierwszy raz nie dostała zgody na lekarzy na start. W roku 2020 takową zgodę uzyskała, ale doznała dwóch złamań zmęczeniowych. Już prawie dwa lata trwają więc jej kłopoty i choć nie traci nadziei na start w Pekinie perspektywa ta wydaje się od niej oddalać.

źródło: nrk.no