Cel Słoweńców na nadchodzący sezon? Hrgota: “Chcę poprawić wyniki w konkursach drużynowych”

Foto: BOBO

Na co stać słoweńskich skoczków w nadchodzącym sezonie? Wielu kibiców jednego z faworytów zimy upatruje w Anze Lanisku. Trener słoweńskiej kadry skoczków Robert Hrgota w wywiadzie dla portalu dnevnik.si rzeczywiście potwierdza dobrą dyspozycję Laniska, ale podkreśla również, że głównym celem dla niego jako trenera jest poprawa rezultatów w konkursach drużynowych.

Foto: BOBO

Rzucony na głęboką wodę zdobył zaufanie związku 

Robert Hrgota w ubiegłym sezonie stanął przed nie lada wyzwaniem, przejmując stery w kadrze w trakcie sezonu po Bertoncelju. 32-latek jednak udźwignął spoczywającą na nim presję, a wyniki słoweńskich skoczków były obiecujące. Tamtejsza federacja zaufała mu na tyle, że to właśnie on pozostał głównym trenerem przed olimpijskim sezonem.  Gdy się o tym dowiedział, najpierw do głowy przyszła mu myśl co zrobić, by skoczkowie dalej się rozwijali i zrobili kolejny krok naprzód. – Naprawdę to lubię. To fajna praca. Są plusy, są minusy. Myślę, że wiele zależy od tego, jak tą pracę postrzegasz. Wiele rzeczy może cię męczyć. Ale jeśli spojrzysz trochę inaczej, wiele trudnych spraw może być dla Ciebie wyzwaniem. Staram się aby jak najwięcej rzeczy traktować jako wyzwanie, a nie ciężar – mówił Hrgota.

Słoweńcy przygotowani na trudny sezon 

Trener zapewnia, że słoweńska drużyna gotowa jest na olimpijską zimę, okres przygotowań był bardzo udany. Pojawiła się pewna nowinka, a mianowicie zajęcia w tunelach aerodynamicznych w Szwecji i w Planicy. – Tunel aerodynamiczny daje możliwość większej kontroli ruchów w kontrolowanym środowisku i zauważenia zmian w procesie. Wydaje mi się, że wnosi to wartość dodaną do treningu – wyjaśnia trener. Słoweński związek na przygotowania skoczków przeznaczył 2,5 mln euro. Hrgota twierdzi, że Słoweńcy są dość pomysłowym narodem i mogą zrobić wiele przy niewielkich kosztach – Wydaje mi się, że Słoweńcy bardzo dobrze potrafią improwizować – dodaje.

Potulny Zajc, ambitny Peter

Oprócz Laniska, który jak podkreśla trener, jest obecnie najlepszym zawodnikiem w drużynie, z pozytywnej strony pokazuje się też Timi Zajc. Po dawnych konfliktach z władzami związku nie ma już śladu, a treningi tego lata były owocne. – Nigdy nie miałem problemów z Timim. W tym roku był bardzo solidny, bardzo pracowity. Miło było z nim pracować i nie mam żadnych uwag – przyznał trener. Ambicje by wrócić na szczyt ma także Peter Prevc. – Każdy może zbliżyć się do czołówki. Zwłaszcza Peter, biorąc pod uwagę, że już tam był. Wie, co należy zrobić i ile pracy musi włożyć, aby osiągnąć ten poziom. Wszyscy tego chcemy, ale trudno cokolwiek przewidzieć. W przypadku Petera ważne jest, abyśmy przechodzili od treningu do treningu, od zawodów do zawodów i aby poziom stale rósł – wyjaśnił Hrgota.

Nowy sezon obfitować będzie w ważne konkursy, a najważniejszym wydarzeniem będą Igrzyska Olimpijskie w Pekinie. Hrgota zdaje sobie sprawę, że utrzymanie formy przez ponad trzy miesiące będzie dużym wyzwaniem, ale chce mierzyć wysoko. – W porównaniu do zeszłego roku chcę poprawić wyniki w konkursach drużynowych. W zeszłym roku występowaliśmy w nich poniżej oczekiwań – zakończył.

źródło: dnevnik.si