Bolszunow w tarapatach. Fin kontuzjowany, a sprawę zgłoszono na policję

fot. Irek Trawka

Wczorajsze zachowanie Aleksandra Bolszunowa za linią mety biegu sztafetowego w Lahti miało przykre konsekwencje nie tylko dla Rosjanina, który nie dość, że został zdyskwalifikowany, to grozi mu teraz sprawa na policji w Finlandii. Problemy, ale nieco innej natury, po zakończeniu rywalizacji miał także reprezentant gospodarzy Joni Maeki, który narzekał na ból prawego ramienia.

fot. Irek Trawka

Niedzielna sztafeta mężczyzn rozgrywana podczas zawodów Pucharu Świata w Lahti bez wątpienia zapadnie na długie tygodnie w pamięci kibiców i ekspertów. W końcówce biegu doszło do starcia reprezentanta gospodarzy Joniego Maeki z Aleksandrem Bolszunowem [więcej TUTAJ]. Na ostatnich metrach czwartej zmiany Rosjanin starał się wyprzedzić Fina, ale to Maeki wbiegł jako pierwszy na finiszową prostą i miał możliwość, aby wybrać tor. Traf chciał, że wybrał właśnie ten sam, którym biegł rozpędzony Rosjanin. Efekt był taki, że lider klasyfikacji generalnej musiał zwolnić i stracił szanse na pokonanie reprezentanta gospodarzy, a zaraz po minięciu linii mety zdenerwowany wjechał z impetem w Fina.

Wskutek tych wydarzeń Joni Maeki upadł, przyjmując całą moc uderzenia na rękę. Kilka godzin po zakończeniu zawodów okazało się, że to wydarzenie miało dla Fina przykre konsekwencje, bowiem jego prawe ramię zaczęło puchnąć, powodując ból. W związku z tymi wydarzeniami 26-latek musiał dziś przejść badania, które nie wykazały jednak złamań ani poważniejszych obrażeń, o czym poinformował Ilta-Sanomat.

Finowie, jak wynika z informacji przekazywanych przez tamtejsze media, nie przeszli obojętnie wokół tych wydarzeń. Okazało się bowiem, że dwie osoby złożyły drogą elektroniczną wniosek na policję z prośbą o zbadanie incydentu za metą. Obecnie policja rozważa, czy w działaniach Bolszunowa istnieją ślady przestępstwa polegającego na zaatakowaniu Fina. – Dwie osoby wysłały elektroniczny wniosek na policję o zbadanie tego incydentu. Ich zgłoszenia zostały zarejestrowane w Departamencie Policji Häme – rzecznik fińskiej policji regionu Häme Martti Hirvonen.

Źródło: Ilta-Sanomat / is.fi / sports.ru / YLE.fi