Błysk Polki w przedsezonowych zawodach w Sjusjoen. “Ładnie postartowała”

Screen - NRK Sport

Polskie biathlonistki i polscy biathloniści zainaugurowali zimę 2022/2023. Nasi reprezentanci rywalizowali w dobrze obsadzonych zawodach Sesongstart w Sjusjoen, które są tradycyjnym otwarciem sezonu w Norwegii. Najlepiej z biało-czerwonych spisała się Joanna Jakieła, która finiszowała na szóstym miejscu. – Ładnie postartowała – napisała na Twitterze Justyna Kowalczyk-Tekieli.

Screen – NRK Sport

Norweska inauguracja

Sobotnie zawody w Sjusjoen rozpoczęły się od sprintów kobiet, które były dla biathlonistek pierwszą okazją do sprawdzenia formy przed inauguracją sezonu zimowego. Zmagania wygrała reprezentantka gospodarzy Karoline Knotten, która była zdecydowanie najlepiej dysponowana. Norweżka była bezbłędna na strzelnicy i zwyciężyła z przewagą ponad trzydziestu sekund, sygnalizując wysoką formę na ostatniej prostej przed inauguracją Pucharu Świata. Drugie miejsce zajęła rodaczka triumfatorki – Ida Lien (+33,4 sek). Na najniższym stopniu podium stanęła reprezentująca Belgię Lotte Lie, która pokonywała dwie rundy karne i do Knotten straciła niespełna minutę.

W przedsezonowych zawodach w Sjusjoen wystartowały także reprezentantki Polski. Najlepiej z grona podopiecznych Tobiasa Torgersena spisała się Joanna Jakieła, która z jednym pudłem na swoim koncie zajęła szóste miejsce, tracąc minutę i 18 sekund do zwyciężczyni. – Oby wykonana praca zaprocentowała – napisała na Twitterze Justyna Kowalczyk-Tekieli, która przez półtora roku pełniła stanowisko dyrektora sportowego PZBiath. Na jedenastej pozycji sklasyfikowana została Kamila Cichoń (+1:58,6 min), a tuż za jej plecami uplasowała się Anna Mąka, która po pierwszej wizycie na strzelnicy była szósta, ale trzy niecelne strzały w pozycji stojącej przekreśliły szanse na lepszy rezultat.

Czternaste miejsce zajęła Magda Piczura (+2:08,7 min). Dwudziesta była Kamila Żuk, która nieźle spisała się na trasie, ale pokonywała aż cztery rundy karne.

Wyniki sprintu kobiet

Doświadczenie zwyciężyło

Sprint mężczyzn był popisem doświadczonych kadrowiczów z Norwegii. Zawody wygrał Tarjei Boe, który był bezbłędny na strzelnicy i zaprezentował niezłą formę biegową. 34-latek o siedemnaście sekund wyprzedził swojego młodszego kolegę z kadry Sturlę Laegreida, który – podobnie jak zwycięzca – nie musiał pokonywać żadnej rundy karnej. Na trzeciej pozycji sklasyfikowany został Vetle Sjåstad Christiansen, który spudłował podczas drugiej wizyty na strzelnicy.

Tuż za podium finiszował Johannes Thingnes Boe. Pięciokrotny mistrz olimpijski dobrze rozpoczął zmagania, ale dwie rundy karne po drugim strzelaniu zaprzepaściły jego szanse na zwycięstwo. Ostatecznie 29-latek stracił do swojego starszego brata pół minuty. Piąte miejsce zajął Endre Stroemsheim (+34,6 sek), a szósty był Martin Nevland (+58,5 sek). Na siódmej pozycji uplasował się Johannes Dale, który próbuje wrócić do formy sprzed dwóch lat.

W Sjusjoen rywalizowali również reprezentanci Polski, którzy nie odegrali jednak kluczowych ról. Najlepiej z grona podopiecznych Rafała Lepela spisał się Andrzej Nędza-Kubiniec, który był co prawda bezbłędny na strzelnicy, ale biegowo odstawał od najlepszych. Nasz reprezentant ostatecznie zajął 30. miejsce ze stratą ponad dwóch minut do triumfatora. Na czterdziestej lokacie uplasował się Grzegorz Guzik, Konrad Badacz był 48., a Marcin Zawół finiszował na 60. pozycji. Dwa “oczka” niżej sklasyfikowano Jana Guńkę.

Wyniki sprintu mężczyzn

Źródło: informacja własna