Biegowy raport. Kowalczyk w nowej roli, kolejna porcja składów, kontrowersje wokół zwolenniczki ludobójstwa

Medal_for_2010_Olympics_Women's_30K_cross-country.jpg: Iwona Erskine-Kelliederivative work: Tabercil, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Zapraszamy naszych czytelników na kolejną odsłonę naszego biegowego raportu. A w nim między innymi o nowej roli Justyny Kowalczyk. Przedstawimy także składy pucharowe kilku drużyn narodowych. Opowiemy też o kontrowersjach związanych z zielonym światłem w wyborach do władz FIS dla znanej zwolenniczki wojny i ludobójstwa – Jeleny Wialbe.

Medal_for_2010_Olympics_Women’s_30K_cross-country.jpg: Iwona Erskine-Kelliederivative work: Tabercil, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

Niemcy podali skład na sezon 2022/23

Niemcy ogłosili kadrę pucharową na najbliższy sezon. Znajdzie się w nim osiem pań: Victoria Carl, Katharina Hennig, Katherine Sauerbrey, Sofie Krehl, Laura Gimmler, Pia Fink, Coletta Rydzek oraz Lisa Lohmann. Dwie pierwsze to mistrzynie drużynowego sprintu w Pekinie. Dla odmiany Lohmann to młodziutka zawodniczka, dla której jest to niewątpliwie nobilitacja. Panowie nie odnoszą takich sukcesów jak panie, ale mają prawo do wystawieniu sześciu zawodników. I tylu właśnie dostało powołanie. Są to Lucas Boegl, Janosch Brugger, Friedrich Moch, Florian Notz, Jonas Dobler i Albert Kuchler.

To samo zrobili Słoweńcy

W przypadku Słowenii mamy do czynienia z pewnym bezkrólewiem. Bezapelacyjnie najlepsza ich zawodniczka ostatnich lat – Annamarija Lampic – przechodzi do biathlonu. Mimo to kadra liczy aż dwanaście nazwisk. Wśród pań pewne miejsce ma Eva Urevc – wieloletnia partnerka Lampic w drużynie sprinterskiej. Poza nią powołane zostały Anja Madeljc, Anita Klemencic i Hana Mazi Jamnik. Panowie nie odnoszą sukcesów na arenie międzynarodowej. Mimo tego faktu powołanych zostało aż ośmiu młodych i żądnych sukcesów zawodników. To Vili Crv, Anze Gros, Miha Simenc, Jost Mulej, Bostjan Korosec, Izidor Karnicar, Atila Pecek oraz Neza Zerjav.

W tyle nie pozostali Francuzi

Francuzi ciągle liczą się w stawce biegowej. Ich kadra A składa się z czterech kobiet i siedmiu mężczyzn. Panie powołane do drużyny to: Delphine Claudel, Flora Dolci, Melissa Gal, Lena Quintin. Panowie tworzący kadrę A to: Lucas Chanavat, Renaud Jay, Richard Jouve, Hugo Lapalus, Jules Lapierre, Maurice Manificat, Clement Parisse.

Austriacy z bardzo okrojoną kadrą

Austriacy również ogłosili kadry. Z tym, że znany bardziej z narciarstwa alpejskiego kraj pozycjonuje kadrę A niżej od drużyny narodowej. Niemniej w tej drugiej mamy tylko jedną zawodniczkę. To oczywiście Teresa Stadlober. Jedyna licząca się zawodniczka z Austrii. Kadrę A tworzy jeden pan – Mika Vermeulen i jedna pani – Lisa Unterweger.

Jest już wstępny kalendarz

Pisaliśmy o tym szerzej w osobnym artykule więc tu tylko poprzestaniemy na krótkiej wzmiance. FIS ogłosił wstępny kalendarz na nadchodzący sezon. Oczywiście zabrakło w nim Rosji, za to pojawiła się estońska stolica – Tallinn. Nie ma też w nim – co raczej smuci niż dziwi – Szklarskiej Poręby-Jakuszyc.

Zrównanie dystansów

Pisaliśmy też o takoż przełomowej jak budzącej kontrowersję decyzji o zrównaniu dystansów biegowych pań z dystansami panów. Zawody o najwyższą stawkę toczyć się będą na dystansach: sprint, 10 km, 20 km (bieg łączony) i 50 km. Komentarze pozytywne płyną z Finlandii. Tam zwraca się uwagę na to, iż zmiany dotkną też mężczyzn (skrócenie dystansu z 15 i 30 km), co może wypromować takich zawodników jak np. Ristomatti Hakola. Dobrze też oceniane są szanse na 50 km silnych i wytrzymałych biegaczek Kerttu Niskanen i Kristy Parmakoski. Zaś multimedalista Iivo Niskanen nie widzi większej różnicy.

Lahti z nadziejami na światowy czempionat

Pozostańmy na moment w Finlandii. O kraju tym ostatnio jest głośno w tematyce dużo poważniejszej niż sport, ale my jednak skupimy się na naszej działce. Lahti ma ambicje i chce zgłosić akces do organizacji Mistrzostw Świata w Narciarstwie Klasycznym w 2029 roku. Tę imprezę organizowano w fińskim mieście już siedem razy, więc doświadczenia im nie brakuje.

Oburzenie na nominację dla Wialbe

Jelena Wialbe zawsze znana była z kontrowersyjnych wypowiedzi. Niemniej – mieszczących się w pewnych granicach jakkolwiek szeroko rozumianych. Sytuacja jednak zmieniła się diametralnie. Jej poparcie dla polityki prezydenta Putina stawia ją wśród zwolenników, a wręcz entuzjastów morderstw, gwałtów, masakr. Czyli wśród osób, którym żaden cywilizowany i kulturalny człowiek nie podałby ręki. Najwyraźniej jednak władze FIS do cywilizacji i kultury pretensji nie roszczą i nie nałożyły na Wialbe sankcji – te dotyczyły tylko sportowców. Wręcz przeciwnie dostała ona zielone światło dla swoich zabiegów o reelekcję do władz FIS. To wywołało ostre reakcje. Między innymi potępił FIS szwedzki biegacz Marcus Grate, jak i szef Fińskiej Federacji Narciarskiej Markku Haapasalmi.

Kowalczyk w nowej roli

Jako, iż nie chcieliśmy państwa zostawiać w złych humorach to na koniec mamy dla Państwa informację z tych pogodnych i optymistycznych. Otóż jak podaje francuski serwis nordicmag.info nasza wielokrotna mistrzyni olimpijska Justyna Kowalczyk-Tekieli wystąpiła z niezłym skutkiem w letnich zawodach biathlonowych zajmując w nich piąte miejsce. Kowalczyk odniosła się do sprawy na swoim kanale na Twitterze.


źródła: nordicmag.info, oesv.at, yle.fi, dagbladet.no, fis-ski.com, Twitter