Biegi narciarskie: A jednak koniec sezonu. Kuriozalne zachowanie FIS

fot. M. Rudzińska

fot. M. Rudzińska

Sposób, w jaki w ostatnich dniach Międzynarodowa Federacja Narciarska podejmuje decyzje, jest dość kuriozalny. Wczoraj odwołano zawody w Canmore i Minneapolis. Utrzymano wciąż, że zmagania w Quebecu się odbędą. Dzisiaj jednak odwołano te zmagania.

– Ze względu na ciągłe rozprzestrzenianie się koronawirusa oraz nowo ogłoszone ograniczenia podróży, nadchodzące zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich dniach 14-15 marca 2020 r. w Quebecu zostały odwołane – czytamy na oficjalnej stronie Międzynarodowej Federacji Narciarskiej. – Zdrowie zawodników i całego społeczeństwa są na pierwszym planie wszystkich stron – dodaje FIS.

Pojawia się jednak pytanie, dlaczego zmagań w Quebecu nie odwołano wcześniej. Niemal wszystkie zmagania spod egidy FIS w ostatnich dniach odwoływano stopniowo. W czwartek odwołano zawody w Canmore i Minneapolis. Stopniowo wycofywały się najlepsze ekipy (Norwegia, Szwecja, Finlandia). Dzisiaj ze startu w Quebecu zrezygnowała nawet drużyna gospodarzy.

– Nie wiem dlaczego FIS nie odwołał wcześniej tych zawodów – dziwi się Norwegowie na początku tygodnia. Teraz, chociaż Johannes Klaebo ma ostatecznie małą Kryształową Kulę za sprint, nie wypowiada się o FIS w superlatywach. – Smutno jest patrzeć, jak sobie radzi FIS – i ile czasu zajęło mu zrozumienie powagi – skomentował mistrz świata. – Sam fakt, że kanadyjscy biegacze wycofali się z walki przed własną publicznością, jak działa FIS. To tak, jakbyśmy my wycofali się ze startu na Holmenkollen. To strasznie krępujące patrzeć, jak działa federacja – dodawał ostro Klaebo w rozmowie z NRK.

Przedstawiciele Międzynarodowej Federacji Narciarskie na razie nie komentują sprawy. W Kanadzie jest też Maciej Staręga, który jeszcze wczoraj nie słyszał nic o odwołaniu zawodów. Kanadyjczycy dopiero dzisiaj podjęli decyzję, że nie wystartują. Być może to wpłynęło na decyzję FIS-u. Polak jest za oceanem z trenerem Lukasem Bauerem. Obaj szukają teraz lotów do Polski, aby wrócić już dziś.

Źródło: FIS/Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj