Barcelona wycofuje kandydaturę do organizacji IO. Nie będzie skoków w Sarajewie

Screen-YouTube/TVPSport

Jak informuje portal Gamebids.com, hiszpańska Barcelona rezygnuje ze starań o organizację igrzysk olimpijskich w 2030 roku. Tym samym upadł również pomysł wskrzeszenia obiektów w Sarajewie, które typowano jako jedną z potencjalnych lokalizacji do rozegrania konkursów skoków narciarskich.

Screen-YouTube/TVP Sport

Upada ciekawa kandydatura

Stolica Katalonii zgłosiła chęć bycia miastem-gospodarzem igrzysk olimpijskich w 2030 roku przed dwoma laty. Główną przyczyną zmiany decyzji Hiszpanów są kwestie polityczne i konflikt pomiędzy Katolonią i Aragonią. Właśnie w tych dwóch regionach miało odbyć się większość konkurencji. Mimo usilnych starań zwaśnionym stronom nie udało się dojść do kompromisu.

Kandydatura Barcelony od początku wzbudzała dużo kontrowersji. Podstawowym problemem był bowiem brak infrastruktury, a w szczególności skoczni narciarskich. Z tego względu organizację konkursów olimpijskich w tej dyscyplinie sportu zakładano w innych miejscach – m.in. w Sarajewie, które po raz ostatni gościło imprezę czterolecia w 1984 roku. Obecny stan kompleksu Igman pozostawia jednak wiele do życzenia, przez co wskrzeszenie aren, na których wielką klęskę poniósł popularny Primoż Ulaga, zapewne wiązałoby się z ogromnymi kosztami.

Wycofanie Barcelony oznacza, że w grze o organizację igrzysk pozostają kanadyjskie Vancouver, amerykańskie Salt Lake City oraz japońskie Sapporo.

Ostatecznego wyboru organizatora dokona Międzynarodowy Komitet Olimpijski na początku przyszłego roku.

źródło: gamebirds.com/skijumping.pl