Baptiste Gros: Muszę zaakceptować rolę faworyta

fot.: ski-nordique.net

fot.: ski-nordique.net
fot.: ski-nordique.net

Baptiste Gros był jedną z rewelacji Pucharu Świata 2015/2016. Francuski sprinter trzykrotnie stawał na podium indywidualnych zawodów, a w Ski Tour Canada wygrał sprint stylem dowolnym w Quebecu. 25-latek podsumował miniony sezon i opowiedział o mistrzostwach świata w Lahti.

Baptiste Gros zadebiutował w Pucharze Świata w sezonie 2010/2011, ale na pierwsze sukcesy musiał czekać do 2013 roku i zawodów w… Szklarskiej Porębie. Kolejne podium wywalczył dopiero w grudniu 2015 roku w szwajcarskim Davos. Francuz cieszy się ze swojej dyspozycji. – Zarówno dla mnie, jak i całego zespołu sprinterskiego to był doskonały sezon. Przed zimą postawiliśmy przed sobą cele, które udało się wykonać – mówi Gros. – Udało mi się po raz pierwszy wygrać w Pucharze Świata, zakończyć sezon w czołowej piątce klasyfikacji sprinterskiej i awansować do finału sprintu klasykiem. Staramy się cały czas rozwijać nasza grupę i widzę, że nastąpił wielki moment dla narciarstwa biegowego we Francji – dodał.

Francuski sprinter dość długo nie mógł znaleźć sposobu, aby wygrać zawody Pucharu Świata. Według 25-latka ludzie niepotrzebnie stawiają przed sobą bariery psychologiczne. – W pewnym momencie pojawiają się bariery psychologiczne, ale jeśli pozwolisz sobie na ustalanie limitów, to nie masz szans, aby pójść dalej. Poprzedniej zimy stawialiśmy sobie wysokie cele, a potem ja miałem najlepszy sezon w historii, Richard Jouve dwa razy finiszował na podium – zaznaczył Francuz.

Gros będzie jednym z głównych faworytów mistrzostw świata w Lahti w konkurencjach sprinterskich. Francuz zdaje sobie z tego sprawę i powoli akceptuję rolę pretendenta do medalu, ale tras na mistrzostwa w Lahti nie zdążył jeszcze poznać. – Ostatniej zimy nie byłem tam [w Lahti], ale oglądałem biegi i rozmawiałem z innymi sportowcami. Wyraziliśmy naszą opinię na temat ostatniego zakrętu. Zwróciliśmy się o jego modyfikację, aby było sprawiedliwiej. Lahti będzie dla mnie swego rodzaju kamieniem milowym w karierze. Muszę zaakceptować to, że już nie jestem outsaiderem. Nie mam żadnych wątpliwości, że będziemy gotowi na mistrzostwa – zakończył.

Źródło: fis-ski.com, nordicmag.inf, inf. własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.