Autor wielkich sukcesów Jakuba Jandy ponownie trenerem czeskich skoczków

fot. Czech-ski.com

Słynny szkoleniowiec Vasja Bajc znów zagości w gnieździe trenerskim. Słoweniec po 15 latach wraca do trenowania reprezentacji Czech w skokach narciarskich. To on doprowadził Jakuba Jandę do największych sukcesów w karierze. Jego zdaniem będzie zatrzymać zapaść dyscypliny u naszych południowych sąsiadów.

fot. Czech-ski.com

Kilkanaście lat temu Vasja Bajc był jednym z najbardziej rozchwytywanych trenerów w świecie skoków narciarskich. Nic dziwnego. Przez lata swojej trenerskiej kariery udowadniał, że zna receptę na sukces. W latach 1994–2002 współpracował z reprezentacją Japonii, gdzie był m.in.: indywidualnym trenerem Kazuyoskiego Funakiego, który pod wodzą Bajca odnosił największe sukcesy w swojej karierze: mistrzostwo (na dużej skoczni) i wicemistrzostwo olimpijskie 1998 (na normalnej skoczni), wygrana w Turnieju Czterech Skoczni 1997/1998, mistrzostwo świata w lotach 1998 oraz 2. miejsce (1997) i 3. miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata (1998).

Pokoleniu małyszomanii były słoweński skoczek kojarzy się przede wszystkim z sukcesami Jakuba Jandy. To właśnie on sprawił, że Czech zdobył Kryształową Kulę w sezonie 2005/2006 i wygrał Turniej Czterech Skoczni (ex aequo z Janne Ahonnenem). Rok wcześniej Janda zdobył srebro i brąz podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie. Potem jednak odszedł od naszych południowych sąsiadów i nie notował już wielkich sukcesów.

-Cieszę się, jestem zaszczycony i dumny, że po 15 latach od ostatniej współpracy mam okazję ponownie zostać trenerem czeskiej drużyny skoków – mówi Vasja Bajc. – Celem jest pomoc w podniesieniu poziomu wyników z poprzednich lat, które są obecnie dalekie od tych z bogatej przeszłości. W Czechach tradycja skoków jest bogata, dlatego przyjmuję stanowisko głównego trenera ze świadomością, że droga na górę nie będzie łatwa, co jest dla mnie dużym wyzwaniem. Wierzę, że razem z innymi trenerami i kilkoma nowościami możemy skierować krzywą wyników w pozytywnym kierunku – dodaje.

Z zatrudnienia nowego trenera cieszy się również Jakub Janda, prezes sekcji skoków narciarskich Czeskiego Związku Narciarskiego. – Po nieudanym sezonie zdecydowaliśmy się zatrudnić zagranicznego trenera. Po negocjacjach zgodziliśmy się na współpracę z trenerem Vasją Bajcem, który doskonale zna nie tylko środowisko skoków narciarskich na świecie, ale także w Czechach, w których przed laty pracował, a czeskie skoki narciarskie pod jego kierownictwem doświadczyły jednych z największych sukcesów w historii – skomentował Janda.

Źródło: Czech-ski.com

Mateusz Król
Obserwuj