Andrzej Stękała: “Myślałem, żeby robić swoje”

fot. M. Król

Choć dopiero w tym sezonie udało mu się wrócić do zdobywania pucharowych punktów, Andrzej Stękała udowadnia, że jego dobre występy nie są dziełem przypadku. Skoczek zakończył czwartkowe kwalifikacje na trzynastej pozycji, wcześniej pokonując rywalizujących z nim o miejsce w drużynie kolegów.

fot. M. Król

Trzynasty zawodnik dzisiejszej rundy kwalifikacyjnej zaznaczył, że świetnie czuje się na skoczni do lotów narciarskich. – Uczucie towarzyszące prędkości jest bardzo miłe. W szczególności ten pierwszy skok i wszystkie odczucia, to jest super doświadczenie – mówił Stękała. – Jak lecisz nad dwusetnym metrem i czujesz, że wyciąga cię z butów, to jest po prostu mega. Szkoda, że cały sezon nie ma tylko lotów – spuentował.

Poza Stękałą o start w kwalifikacjach walczyli również Klemens Murańka i Aleksander Zniszczoł. Mimo to skoczek zaznacza, że po pierwszych skokach był pewny, jaka decyzja zapadnie. – Cały czas myślałem nad tym, żeby nie napalać się, robić swoje – komentował Stękała. – Od dłuższego czasu nie myślę o tym, że mam jakoś daleko skoczyć. Wiem, że jak będę luźny, to poleci – mówił.

Stękała porównał też warunki panujące na Letalnicy obecnie do tych znanych z marcowych konkursów. – Zobaczymy, jak będzie jutro, pojutrze, ale póki co termika jest od dołu, czuć dobrze powietrze – mówił. – Jedyna różnica to mgła, przez którą z góry nie widać, co jest na dole – zakończył.

Źródło: sport.tvp.pl