Andrzej Bachleda Curuś: Liczę na to, że Maryna wreszcie zrobi dwa dobre przejazdy

fot. Sławek via Wikimedia Commons / CC BY SA

fot. Sławek via Wikimedia Commons / CC BY SA
fot. Sławek via Wikimedia Commons / CC BY SA

W sobotę wieczorem w Polskim Radiu 24 emitowana była rozmowa z byłym polskim narciarzem alpejskim – Andrzejem Bachledą Curusiem, który jest jedynym Polakiem mającym w dorobku medale mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim. Rozmowa dotyczyła m.in. szans polskich narciarzy na MŚ w Sankt Moritz.

Dziś czwórka naszych alpejczyków miała pokazać się w treningu zjazdu, ale z powodu złej pogody treningi kobiet i mężczyzn zostały odwołane. Natomiast jutro w pierwszych zawodach mistrzostw w supergigancie pojedzie Maryna Gąsienica-Daniel. Przy okazji rozmowy o MŚ Andrzej Bachleda Curuś zwrócił uwagę na kiepską kondycję polskiego narciarstwa alpejskiego, o którym, jak twierdzi, mało mówi się nawet w Polskim Związku Narciarskim, który trzyma się dobrze głównie dzięki skoczkom narciarskim i Justynie Kowalczyk.

Zdobywca srebrnego medalu w kombinacji na MŚ w Sankt Moritz w 1974 roku przyznał, że trasy w Sankt Moritz nie są trudne i podobne do tych, na których on sam dawniej startował. – Trzeba po nich pędzić i na żaden fuks raczej liczyć nie można – powiedział Bachleda Curuś. Największe nadzieje pokładane są w występie Maryny Gąsienicy Daniel, która regularnie punktuje w Pucharze Europy – Liczę na to, że Maryna wreszcie zrobi dwa dobre przejazdy bez błędy. Wtedy jest szansa na dobry występ wśród kobiet – kontynuował polski medalista mistrzostw. Wśród mężczyzn największe szanse zdaniem Bachledy Curusia ma Michał Jasiczek – Jeśli Michał czysto przejedzie pierwszy przejazd slalomu to ma szansę na dobry wynik. Ten pierwszy przejazd musi być dobry po to, żeby startować w dobrym numerem w drugim przejeździe. Michał Kłusak i Maciej Bydliński mogą zrobić przyzwoity wynik, ale nie liczmy na wielkie cuda. Życzę im, żeby zrobili swoje maksimum – ocenił możliwości męskiej części reprezentacji.

W audycji Andrzej Bachleda Curuś zaapelował też do Polskiego Związku Narciarskiego, aby nieco więcej uwagi poświęcili narciarstwu alpejskiemu i przywołał przykłady takich krajów jak Czechy, Słowacja czy Rosja, które mogą pochwalić się zawodnikami ze światowej czołówki. – Zapomnieliśmy o etosie pracy, a wiele spraw zasłaniają nam pieniądze. Również w kwestii trenerów wiele jest do poprawy – dodał Bachleda Curuś, który zdradził także że związek całkowicie się od niego odciął. Warto przypomnieć, że Andrzej Bachleda Curuś był pomysłodawcą programu Tauron Bachleda Ski, który miał na celu wspomaganie młodych polskich narciarzy. Niestety program ten zamiast nabrać rozpędu, całkowicie się zatrzymał.

Cała audycja do odsłuchania na polskieradio.pl

Zapowiedź MŚ w narciarstwie alpejskim – Sankt Moritz 2017 (Program mistrzostw świata)

Wszystkie nasze informacje na temat MŚ w narciarstwie alpejskim w Sankt Moritz znajdziecie TUTAJ

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.