Anders Jacobsen chciał zakończyć karierę!

fot. berkutschi.com
fot. berkutschi.com

An­ders Ja­cob­sen wy­grał no­wo­rocz­ny kon­kurs TCS w Gar­misch-Par­ten­kir­chen, a jesz­cze kilka ty­go­dni wcze­śniej za­sta­na­wiał się nad za­koń­cze­niem spor­to­wej ka­rie­ry. – Warto jest mieć ma­rze­nia i dążyć do ich re­ali­za­cji – po­wie­dział po kon­kur­sie nor­we­ski sko­czek.

Ka­rie­ra Ja­cob­se­na pełna była wzlo­tów i upad­ków. 30-let­ni sko­czek w po­ło­wie 2011 postanowił zawiesić swoją ka­rie­rę spor­to­wą, po czym na prze­ło­mie roku 2012/13 wy­grał trzy kon­kur­sy. Nie­ste­ty na kończących sezon za­wo­dach w Pla­ni­cy Nor­weg ze­rwał wię­za­dła krzyżo­we ko­la­na.

– Po tym, co się stało w Pla­ni­cy, bra­łem pod uwagę moż­li­wość za­koń­cze­nia spor­to­wej ka­rie­ry. My­śla­łem nad tym wiele razy, także ostat­nio, gdy nie osią­ga­łem za­do­wa­la­ją­cych wy­ni­ków w kon­kur­sach. Pod­ją­łem jed­nak de­cy­zję o wycofaniu się ze star­tów, aby spró­bo­wać dojść do formy w spo­ko­ju. Cie­szę się, że to roz­wią­za­nie się spraw­dzi­ło – po­wie­dział uradowa­ny Norweg. Zwy­cięz­ca TCS 2006/2007 sezon roz­po­czął od 25. miej­sca inauguracyjnym konkursie w Klin­ghen­tal, aby w ko­lej­nych trzech kon­kur­sach nie wy­wal­czyć żad­ne­go punk­tu do kla­sy­fi­ka­cji ge­ne­ral­nej PŚ. W Ku­usa­mo nie prze­brnął nawet przez eli­mi­na­cje, a na do­brze sobie zna­nym obiek­cie w Lil­le­ham­mer zajął do­pie­ro 43. miejsce. W ko­lej­nych kon­kur­sach już nie star­to­wał. – Na TCS przy­je­cha­łem jako piąte koło u wozu. Tre­ner kadry ob­da­rzył mnie dużym za­ufa­niem, a ja się mu za to od­wdzię­czy­łem – przy­znał Jacob­sen.

Za­po­wie­dzą lep­szej formy do­świad­czo­ne­go skocz­ka było już 15. miej­sce w Obe­rst­dor­fie, w Ga-Pa nie miał już sobie rów­nych. Był naj­lep­szy w kwa­li­fi­ka­cjach, a póź­niej w kon­kur­sie. Pięć z sze­ściu sko­ków jego au­tor­stwa oka­za­ło się naj­lep­szy­mi w da­nych se­riach.- To wspa­nia­łe uczu­cie, być znowu na po­dium. To był jeden z moich naj­lep­szych kon­kur­sów w ka­rie­rze, a kto wie, czy nie naj­lep­szy, bo jesz­cze ty­dzień temu byłem na dnie – przy­znał sko­czek.

W so­bo­tę kwa­li­fi­ka­cje do trzeciego etapu TCS w Inns­bruc­ku. Czy Anders Jacobsen znowu nie będzie miał sobie równych?

Źródło: eurosport.onet.pl

Mateusz Król
Obserwuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: