Alpejskie MŚ w Sankt Moritz: Slalom gigant kobiet – Tessa Worley mistrzynią, Gąsienica-Daniel 32.

fot. Nicolas Garcia / CC BY NC SA

fot. Nicolas Garcia / CC BY NC SA
fot. Nicolas Garcia / CC BY NC SA

Francuzka Tessa Worley zgodnie z przewidywaniami wygrała slalom gigant kobiet na MŚ w narciarstwie alpejskim w Sankt Moritz. Medale zdobyły także Mikaela Shiffrin i Sofia Goggia. Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 32. miejsce. 

Worley była liderką po pierwszym przejeździe i miała przewagę 0,48 sek. nad drugą Goggią i 0,72 sek. nad trzecią Shiffrin. Pozostałe zawodniczki traciły już do Worley ponad sekundę. Czwarte miejsce zajmowała Federica Brignone (+1,10 sek.), piąte Simone Wild (+1,11 sek.), szóste Nina Loseth (+1,21 sek.), siódme Ana Drev (+1,31 sek.), a ósme Stephanie Brunner (+1,34 sek.). Czołową dziesiątkę zamykały dwie Włoszki: Manuela Moelgg (+1,42 sek.) i Marta Bassino (+1,49 sek.). Maryna Gąsienica-Daniel pojechała gorzej od Tessy Worley o 3,59 sek. i plasowała się na 36. pozycji. Mistrzyni świata z 2016 roku z Beaver Creek – Ana Veith – była na 23. miejscu (+2,25 sek.). Przejazdu nie ukończyła srebrna medalistka poprzednich mistrzostw – Viktoria Rebensburg.

Wyniki po 1. przejeździe

Czołowe trzy zawodniczki nie pozwoliły żadnej innej alpejce wskoczyć dziś na podium. Tessa Worley mimo drobnych błędów na trasie utrzymała pierwsze miejsce i zdobyła drugi w swojej karierze tytuł mistrzyni świata w gigancie. Poprzedni wywalczyła na MŚ w Schladming w 2013 roku. Dodatkowo jest to drugi sukces Worley na MŚ w Sankt Moritz, bo dwa dni wcześniej była jedną z autorek zwycięstwa reprezentacji Francji w zawodach drużynowych. Miejscami zamieniły się Mikaela Shiffrin i Sofia Goggia, której radość na mecie (mimo spadku o jedno miejsce) jest trudna do opisania, ale na pewno warto ją zobaczyć jeśli ktoś nie miał okazji. Goggia zajęła trzecie miejsce (+0,74 sek.) i szczęśliwie zakończyła mistrzostwa z medalem po nieudanych dla niej wcześniejszych startach. Shiffrin miała dziś najlepszy czas drugiego przejazdu, jednak strata z pierwszego nie pozwoliła jej wyprzedzić Tessy Worley, do której zabrakło ostatecznie 0,34 sek. Jednak srebrny medal i tak jest dobrym wynikiem, a Shiffrin będzie przecież główną faworytką sobotniego slalomu. Trzy najlepsze zawodniczki dzisiejszego giganta to również najlepsza trójka (spośród obecnych, bo kontuzjowana jest Lara Gut) klasyfikacji giganta w PŚ. Wszystko zatem przebiegło tak jak można było tego oczekiwać. Blisko podium była Federica Brignone, która zajęła 4. miejsce ze stratą 0,92 sek. Piąta była zajęła Stephanie Brunner (+1,30 sek.), szósta Manuela Moelgg (+1,33 sek.), siódma Ana Drev (+1,81 sek.), ósma Petra Vlhova (+1,95 sek.), dziewiąta Sara Hector (+1,96), a dziesiąta Nina Loseth (+1,97). Gospodarze nie mogli dziś świętować, bo najlepsza Szwajcarka – Melanie Meillard – uplasowała się dopiero na 12. miejscu, choć dla samej Meillard jest to z pewnością bardzo udany występ. Na 14. miejsce spadła klasyfikowana na 5. miejscu na półmetku Simone Wild.  Niestety nie udało się wejść do najlepszej trzydziestki Marynie Gąsienicy-Daniel. Polka zajęła 32. miejsce ze stratą 5,29 sek.

Wyniki po 2. przejeździe

Zapowiedź MŚ w narciarstwie alpejskim – Sankt Moritz 2017 (Program mistrzostw świata)

Wszystkie nasze informacje na temat MŚ w narciarstwie alpejskim w Sankt Moritz znajdziecie TUTAJ

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.