Alpejskie MŚ – Cortina 2021. Złoto za kombinację dla Shiffrin,”życiówka” Maryny Gąsienicy-Daniel i wpadka Brignone

fot. Jeff Shiffrin via flickr.com / CC BY ND

Mikaela Shiffrin zwyciężyła w zawodach w kombinacji alpejskiej kobiet w Cortinie d’Ampezzo, zdobywając swój pierwszy złoty i pierwszy w ogóle medal w tej konkurencji na mistrzostwach świata. Liderka po pierwszym przejeździe kombinacji, Federica Brignone, bardzo szybko zakończyła swój występ w slalomie, upadając po kilku skrętach. Maryna Gąsienica-Daniel zajęła ostatecznie 12. miejsce, co jest jak dotąd jej najlepszym wynikiem na mistrzostwach świata. 

fot. Jeff Shiffrin via flickr.com / CC BY ND

Pierwszy przejazd do kombinacji alpejskiej został przeprowadzony rano na trasie supergigantowej. Liderką po tej części zawodów była Federica Brignone, ale na dobrych miejscach uplasowały się także inne faworytki: Mikaela Shiffrin, Michelle Gisin i Petra Vlhova. O szczegółach pierwszego przejazdu można przeczytać tutaj.

Po małej reformie kombinacji alpejskiej, do drugiego przejazdu – slalomu – jako pierwsza startuje liderka po supergigancie, a więc w tym przypadku Brignone. Włoszka bardzo szybko pozbyła się marzeń o medalu w tych zawodach, upadając już na samym początku. Lepiej poradziła sobie Elena Curtoni, która jechała jako druga. Bez większych problemów, choć też bez wielkiej prędkości, udało jej się dotrzeć do mety. Prawdziwą moc w slalomie pokazała natomiast Mikaela Shiffrin. Amerykanka, która dla wielu była największą faworytką, objęła prowadzenie z przewagą 2,35 sek. nad Curtoni. Do walki o medal nie włączyła się tym razem Ester Ledecka, której strata wyniosła ponad 4 sekundy. Dużo lepiej spisał się Michelle Gisin, aktualna mustrzyni olimpijska w kombinacji. Szwajcarka nie była jednak w stanie zbliżyć się do wyniku Mikaeli Shiffrin, ale ze stratą 0,89 sek. wskoczyła na drugie miejsce. Kolejną zawodniczką, mającą zagrozić Shiffrin była Petra Vlhova. Słowaczka, która jest liderką Pucharu Świata 2020/2021, bliżej była rezultatu Gisin niż Shiffrin i o 0,03 sek. wyprzedziła szwajcarską alpejkę, plasując się na drugim miejscu i spychając Gisin na miejsce trzecie, pozbawiajac jednocześnie szans na medal Elenę Curtoni.

Nie da się ukryć, że emocje związane ze zmaganiami o medale zakończyły się tak naprawdę po przejeździe Petry Vlhovej, która startowała w slalomie jako siódma. Kolejne zawodniczki mogły mieć jedynie nadzieje na zajęcie jednego z miejsc od czwartego w dół listy rankingowej. Spośród jadących później zawodniczek warte odnotowania są przejazdy Ramony Siebenhofer, która zajęła piąte miejsce, Marty Bassino, która była szósta i Laury Gauche, która została sklasyfikowana na miejscu siódmym. Pozostałe zawodniczki dojeżdżały już do mety ze stratą powyżej 4 sekund do Shiffrin.

Maryna Gąsienica-Daniel w slalomie, w którym jechała jako 23., pojechała dość spokojnie i bez zbędnego ryzyka. Polka po dwóch konkurencjach uzyskała czas o 5,81 sek. gorszy od Mikaeli Shiffrin, a w samym slalomie była gorsza o 3,78 sek. od Amerykanki. Dało jej to ostatecznie 12. miejsce w kombinacji alpejskiej na 16 sklasyfikowanych zawodniczek. Slalomu nie ukończyło 14 alpejek. Jest to jak na razie najlepszy wynik Maryny Gąsienicy-Daniel na mistrzostwach świata. Warto jednak pamiętać o tym, że kombinacja alpejska nie jest koronną konkurencją Maryny, która większe szanse na dobry występ powinna mieć w slalomie gigancie i slalomie gigancie równoległym.

Pełne wyniki

Szczegółowy program MŚ w Cortinie d’Ampezzo 2021 znajdziecie tutaj.

Kliknij poniżej, aby przejść do specjalnego raportu Sportsinwinter.pl

Źródło: własne