Alpejskie MŚ – Cortina 2021. Wielcy pechowcy. Kontuzje wykluczyły znaczące nazwiska

Najważniejsza impreza narciarzy alpejskich właśnie rozpoczyna się w Cortinie d’Ampezzo. Niestety, jak zawsze znaleźli się pechowcy, których w walce o medale nie zobaczymy. Wśród nich takie nazwiska, które miały szanse na najwyższe trofea.

Każdorazowo, kiedy rozpoczyna się walka o medale, staramy się zaznaczać tych, którym kontuzje uniemożliwiły start. Takie informacje powinna zawierać każda kronika wielkiej imprezy. Mocno osłabiona przez kontuzję została austriacka kadra. Kilka dni przed mistrzostwami świata urazu nabawiła się m.in. Katharina Truppe. Jedna z pretendentek do wysokich lokat w slalomie, trenowała na stoku w właśnie tę konkurencję i zaliczyła upadek. W szpitalu Graz usłyszała, że naderwała mięsień i ścięgno przywodziciela. W efekcie czeka ją kilka tygodni przerwy od treningów.

Podobny los spotkał koleżankę z kadry Truppe. Po zmaganiach w Garmisch-Partenkirchen Ricarda Haaser udała się do Innsbrucka na badanie rezonansem magnetycznym, które potwierdziło wystąpienie u niej przepukliny kręgosłupa. Problemy u Ricardy pojawiły się już w grudniu, jednak po ostatnich zawodach ból przybrał zdecydowanie na sile. Austriaczka przeszła już operację, jednak oznacza to dla niej koniec sezonu [więcej o tym tutaj]. Wcześniej kontuzje załapały także inne Austriaczki. To Nicole Schmidhofer i Nina Ortlieb.

Alpejskie MŚ – Cortina 2021. Ile medali zdobędzie Maryna Gąsienica-Daniel?

Nieco wcześniej, bo podczas zawodów w Kronplatz, przykrość spotkała norweską zawodniczkę. Maria Therese Tviberg podczas pierwszego przejazdu slalomu giganta uderzyła w tyczkę, co wytrąciło ją z rytmu. Norweżka próbowała się ratować, ale wypięła jej się narta i zaliczyła upadek. Wyglądało to bardzo źle. Początkowo norweskie media donosiły o potłuczeniach. Okazało się jednak, że doszło do kontuzji. – Nic poważnego, ale czeka mnie 6 tygodni rehabilitacji. Teraz patrzę tylko w przyszłość, czyli na sezon olimpijski. Wrócę i będę gotowa – napisał do swoich fanów na portalu społecznościowym alpejka.

W miniony weekend bardzo groźny upadek zaliczył także Josef Ferstl. Niemiec podczas skoku w trakcie przejazdu na Kandahar wypadł z trasy i nabawił się kontuzji. Wydawało się, że wszystko zakończy się szczęśliwie, bo dwukrotny zwycięzca wyścigów Pucharu Świata sam zjechał na dół trasy. Później odczuwał jednak ból i został poddany badaniom. Te ujawniły uraz mięśnia lewego biodra i złamanie lewej kostki. Bawarczyka czeka 8-10 tygodni przerwy, zatem sezon już ma z głowy.

Ga-Pa pechowe okazało się także dla innego zawodnika. Amerykanin Brice Roger również swój przejazd na Kandahar zakończył w siatkach. Kilka godzin po zawodach pojawiła się wstępna diagnoza. 30-latek doznał urazu kolana. W efekcie w Cortinie go nie zobaczymy.

Alpejskie MŚ – Cortina 2021. Ruszają kryzysowe mistrzostwa

Dużo wcześniej wiadomo było, że czempionat na własnej ziemi przegapi wielka włoska gwiazda – Sofia Goggia. Po wypadku na Streif o medale nie powalczy też Szwajcar Urs Kryenbühl. Podobnie zresztą Ryan Cochran-Siegle, który nawet znalazł się w składzie USA na MŚ. Jednak ostatecznie okazało się, że go zabraknie. Dużo wcześniej sezon zakończyli m.in. Aleksander Aamodt Kilde, Lucas Braathen, Atle Lie McGrath, Anna Swenn-Larsson, Nicol Delago, Tommy Ford, Keely Cashman, Juliana Suter, Marta Rossetti Alice McKennis-Duran, Ida Danewitz, Alice Merrywather, Elias Kolega, Bernadette Schild, nieobecna od 2019 roku Cornelia Hütter oraz Lisa Hörnblad,

Szczegółowy program MŚ w Cortinie d’Ampezzo 2021 znajdziecie tutaj.

Kliknij poniżej, aby przejść do specjalnego raportu Sportsinwinter.pl

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj