Alpejskie MŚ – Cortina 2021. Dwukrotny mistrz olimpijski zakończy karierę w trakcie czempionatu

fot. Dave Steers © / via flickr.com

Amerykanin Ted Ligety postanowił zakończyć zawodową karierę. Jego ostatnim startem będzie slalom gigant rozgrywany w ramach mistrzostw świata we włoskiej Cortinie. Dwukrotny złoty medalista igrzysk olimpijskich o swojej decyzji poinformował za pośrednictwem swoich portali społecznościowych.

fot. Dave Steers © / via flickr.com

Ostatnie lata to dla 36-latka ciągła walka z samym sobą. W tym sezonie udało mu się zdobyć tylko 17 pucharowych punktów w swojej koronnej konkurencji – slalomie gigancie. To z pewnością nie jest wynik, który satysfakcjonuje tak wielkiego mistrza. W ciągu ostatniej dekady tylko on rywalizował z Marcelem Hirscherem o miano najlepszego gigancisty świata. W klasyfikacji tej na przestrzeni całej swojej kariery triumfował pięciokrotnie. Zdobył również złoto olimpijskie w tej specjalności (Soczi 2014). Był dwukrotnie najszybszy podczas czempionatu globu. Wśród kolegów dorobił się nawet przydomka ( Mr. Giant). Nic więc dziwnego, że Ligety zdecydował się zakończyć karierę właśnie tym startem.

Przejście na emeryturę!

W przyszłym tygodniu slalom gigant na mistrzostwach świata będzie moim ostatnim wyścigiem. Oddałem temu sportowi wszystko, co miałem i jestem wdzięczny za wszystko, co w zamian dały mi wyścigi narciarskie. Uwielbiam ten sport i przez ostatnie 17 lat świetnie się bawiłem ścigając się w Pucharze Świata. Spełniłem wszystkie dziecięce marzenia o zdobyciu złotych medali olimpijskich i mistrzostw świata, ale nadszedł czas, aby być z rodziną. Będę tęsknić za dreszczykiem emocji i rywalizacją, ale także znajomościami, które nawiązałem przez lata z moimi trenerami, kolegami z drużyny, zawodnikami, Alexem; moim technikiem i innymi znajomymi, których poznałem podczas lat podróży. Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału z żoną i trzema synami. Nie mogę się też doczekać, aby spędzić więcej czasu w mojej firmie i zastanowić się, co dalej. Dziękuję moim partnerom, trenerom, kolegom z drużyny, wszystkim, którzy odegrali rolę w doprowadzeniu mnie do tego punktu i wszystkim, którzy lubili mnie oglądać. Bez Was nie byłoby to możliwe – napisał na swoim instagramie Ted Ligety.

Wraz z zakończeniem kariery przez Amerykanina zakończy się z pewnością niesamowita era. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w życiu prywatnym.

Szczegółowy program MŚ w Cortinie d’Ampezzo 2021 znajdziecie tutaj.

Kliknij poniżej, aby przejść do specjalnego raportu Sportsinwinter.pl