Alpejskie lato – Wrzesień #1. Włoch zakończył karierę, powrót po feralnym upadku i wyniki oglądalności narciarstwa alpejskiego na świecie

fot. Andrea Miola ©

Pięć dni temu przekroczyliśmy granicę września, a to oznacza, że już w przyszłym miesiącu rozpocznie się olimpijski sezon alpejskiego Pucharu Świata. Dla zawodników oznacza to już niemal ostatnią prostą w trakcie przygotowań. My zaś spieszymy donieść wam o najważniejszych wydarzeniach z narciarskiego świata minionego tygodnia.

fot. Andrea Miola ©

Koniec kariery dla Włocha

Chociaż niektórym może wydawać się, że najlepszym momentem na zakończenie kariery jest okres tuż po sezonie, to w narciarstwie alpejskim często takie decyzje zapadają nawet kilka tygodni przed startem kolejnego. I tak właśnie kilka dni temu pożegnanie z zawodowym ściganiem ogłosił Andrea Ballerin. Włoch nie należał do światowej czołówki, ale sześciokrotnie punktował w zawodach Pucharu Świata. Cztery razy był w “30” giganta i dwa razy slalomu. Jego życiowy sukces to szesnaste miejsce w slalomie gigancie w Saalbach-Hinterglemm.

– Dziękuję wszystkim trenerom, którzy pomogli mi się rozwijać oraz wszystkim firmom, które wspierały mnie sponsorując mnie przez te lata kariery – napisał na Instagramie Andreas. 32-letni zawodnik przed ponad rokiem przeszedł operację lewego więzadła krzyżowego. Potem podjął próbę powrotu do rywalizacji, ale ostatecznie poczuł, że ta misja się nie powiedzie. Dlatego właśnie podjął decyzję o zakończeniu kariery.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Andrea Ballerin (@andyballe)

Powrót pod feralnym upadku z Cortinie

Pamiętacie drastyczny upadek Floriana Schiedera podczas zjazdu w Cortinie d’Ampezzo 2021? Włoch upadł po skoku i do tej pory kibice mogą słyszeć w wyobraźni jego przerażający krzyk. Kontuzja kolana wykluczyła go do końca sezonu. Na szczęście docierają do nas dobre informacje, że Florian znów może trenować. I to na śniegu w Stelvio. Jak donosi Neveitalia.it, 25-latek na razie ostrożnie stawia swoje pierwszy kroki na stoku. Dopiero za kilka tygodni będzie mógł trenować w pełni. Jest jednak dobrej myśli, że uda mu się zdążyć na otwarcie szybkościowego sezonu w Lake Louise.

Jest plakat filmu o austriackiej legendzie

Kilka tygodni temu informowaliśmy was, że austriackich fanów narciarstwa alpejskiego wkrótce czeka nie lada gratka. Do kin wejść ma bowiem dramat dokumentalny o legendarnym zawodniku sprzed lat. Bohaterem jest bowiem Franz Klammer, którego historia wywalczenia złotego medalu podczas ZIO w Innsbrucku 1972 roku, zachwyciła niejednego kibica tej dyscypliny. W sieci pojawił się właśnie plakat tego filmu. Wiadomo już, że premiera w Austrii odbędzie się 28 października 2021 roku. Nie wiadomo jednak, czy dzieło będzie przetłumaczone chociaż na język angielski.

Film jest kroniką przygotowań do sławnego zjazdu Klammera. 22-latek przybył na igrzyska w Innsbrucku po kolejnych zwycięstwach w zjazdach w Wengen, Morzine i Kitzbuhel. Jako lider klasyfikacji, Klammer zmaga się z wyzwaniami związanymi ze statusem gwiazdy, presją sponsorów wyścigu i nadziejami narodu. Ale piątego dnia lutego Franz ruszył na trasę z żółtym trykotem lidera, w czerwonym kasku i zjechał na nartach ryzykując wiele, aby zdobyć złoto olimpijskie w zjeździe. Dzięki temu zagwarantował sobie miejsce w historii, jako jeden z najbardziej utytułowanych alpejczyków w historii.

Lenzerheide z największą widownią “na żywo”

Na stronach Międzynarodowej Federacji Narciarskiej pojawił się raport Nielsena dotyczący oglądalności rywalizacji w sezonie 2020/2021. Wynika z niego, że największa widownię łączną “na żywo” zgromadziły zawody finałowe Pucharu Świata w Lenzerheide. Chodzi o 40,72 mln osób. Na drugim miejscu jest Flachau (33,99 mln), a trzecim Adelboden (30,21 mln). Z podanego raportu wynika, że minionej zimy znacznie wzrosła oglądalność narciarstwa na świecie. To między innymi przez większe zainteresowanie w Czechach, Szwajcarii i na Słowacji. Największą widownię zawody gromadzą jednak w Niemczech, Austrii i we Włoszech. Pełny raport tutaj.

 

Źródło: krone.at / neveitalia.it / FIS

 

Mateusz Król
Obserwuj