Alpejskie lato: Wrzesień #1 – Przygotowania do inauguracji sezonu, Rebensburg rezygnuje, Paris ponownie na stokach

fot. Rosmarie Knutti / rk-photography.ch

fot. Rosmarie Knutti / rk-photography.ch

Pogoda już coraz bardziej jesienna, więc nasze serca coraz chętniej wypatrują nowego sezonu alpejczyków. Do niego jeszcze trochę brakuje. Dlatego by to oczekiwanie stało się jeszcze milsze, przygotowaliśmy kolejne podsumowanie tygodnia ze świata narciarstwa alpejskiego.

Najważniejszymi informacjami tego tygodnia były z pewnością zakończenie kariery Viktorii Rebensburg oraz kontuzja Wendy Holdener. Możecie o tym przeczytać, klikając nazwiska zawodniczek.

Według informacji portalu ledauphine.com władze FIS coraz bardziej myślą o poważniejszych zmianach w kalendarzu. Mówi się o tym, iż w fińskim Levi wystartują tylko panie. Tam miałyby odbyć się podwójne zawody w slalomie. Panowie natomiast mieliby rozpocząć sezon w tej konkurencji dopiero w Alta Badia tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Jak wiadomo, cały kalendarz PŚ stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Wszystko ze względu na pandemię koronawirusa.

Przygotowania do inauguracji PŚ w Soelden są już w zaawansowanym momencie. Opublikowane zostały już przepisy bezpieczeństwa, które będą obowiązywać w trakcie zawodów. Niestety, odbędą się one bez udziału publiczności. Oprócz tego ograniczona zostanie ilość dziennikarzy. Ci muszą przedstawić negatywny wynik testu na COVID-19, nie późniejszy niż 72 godziny po przyjeździe. Również muszą oni nocować w wyznaczonych przez austriacki związek miejscach. Oczywiście obowiązywać będą podstawowe środki bezpieczeństwa jak zakrywanie nosa i ust, dezynfekcja dłoni oraz zachowywanie odpowiedniej odległości od siebie. Nie odbędą się tradycyjne punkty programu, czyli losowanie numerów startowych czy klasyczne konferencje prasowe. Organizatorzy zastrzegają sobie, że mogą zmienić niektóre przepisy, wszystko zależne jest od rozwoju sytuacji z wirusem.

Dominik Paris jest zadowolony z pierwszych treningów na śniegu po kontuzji kolana. Jego rozłąka ze stokami trwała aż 220 dni. Specjalista szybkościowy ma obecnie nieco więcej czasu na powrót, wszystko ze względu na odwołanie zawodów w Ameryce Północnej. Teraz Włoch w planach ma treningi w szwajcarskim Zermatt. Jednak zawodnik i jego sztab cały czas kontrolują sytuację, czy kolano na pewno wytrzyma trening wysiłkowy.

Aleksander Aamodt Kilde trenuje już w Zermatt. Norweg, w porównaniu do kolegi z reprezentacji – Kjetila Jansruda, postanowił potrenować w Szwajcarii. Jansrud spędza treningi na norweskich lodowcach.

Źródło: skiweltcup.tv / ledauphine.com / OSV / 

%d bloggers like this: