Alpejski PŚ w Zagrzebiu: Która zawodniczka okaże się najszybsza w jutrzejszym slalomie? (lista startowa)

fot. snowqueentrophy.com

fot. rom@nski photo / CC BY

Po krótkim przystanku w norweskim Oslo przyszedł czas na chorwacki Zagrzeb, gdzie narciarki jutro staną do rywalizacji o kolejne pucharowe punkty w slalomie. Trasa Crveni Spust Puchar Świata gościć będzie już po raz 13. Na starcie zobaczymy 67 zawodniczek. Reprezentantka Polski nie startuje. Pierwszy przejazd rozpocznie się o godz. 13:00.

Po City Evencie, który odbył się tuż naprzeciwko skoczni Holmenkollbakken w Oslo, przyszedł czas na slalom w chorwackim Zagrzebiu, które już po raz 13. będzie organizatorem zawodów Pucharu Świata. W ubiegłym roku na trasa Crveni Spust była przyjazna dla słowiańskich narciarek. Wówczas na wszystkich trzech stopniach podium stanęły przedstawicielki krajów słowiańskich. Na najwyższym stopniu podium stanęła Veronika Velez-Zuzulowa, która wiadomo sukcesu sprzed roku nie powtórzy. Słowaczka bowiem leczy kontuzję doznaną podczas przygotowań do sezonu w Argentynie. Narciarka niespełna dwa tygodnie temu zaczęła treningi na nartach i można się spodziewać, że już wkrótce zobaczymy Velez-Zuzulovą na trasach alpejskiego Pucharu Świata. Drugie miejsce zajęła jej rodaczka Petra Vlhova, dla której było to piąte podium w karierze. Obecnie 22-letnia narciarka ma ich już dziewięć, a podczas jutrzejszej rywalizacji będzie zaliczana do faworytek. Na najniższym stopniu podium stanęła Sarka Strachova, która po zeszłym sezonie zakończyła swoja sportowa karierę. Jak widać, nie ma możliwości na powtórzenie wyniku sprzed roku, bowiem tylko Petra Vlhova z ubiegłorocznej najlepszej trójki zawodów w Zagrzebiu wystartuje w jutrzejszym slalomie.

Do głównych kandydatek do triumfu, jak prawie przy każdych zawodach, zaliczyć można liderkę klasyfikacji generalnej, zjazdowej oraz slalomowej Mikaelę Shiffrin, która w tym sezonie nie ma sobie równych. W trwającym sezonie reprezentantka Stanów Zjednoczonych na trzynaście startów w Pucharze Świata zaledwie trzy razy znajdowała się poza czołową trójką zawodów. Statystyki te są godne podziwu, tym bardziej, że Shiffrin

W drodze do odniesienia kolejnego zwycięstwa w jutrzejszych zawodach Mikaeli Shiffrin przeszkodzić może wspomniana już wcześniej Petra Vlhova, która już raz w tym sezonie zdołała pokonać Amerykankę. Było to 11 listopada 2017 roku w Levi, gdzie wówczas rozegrany został pierwszy slalom tego sezonu. Słowaczka z pewnością będzie chciała się zrewanżować za dość nieudany start w Oslo, kiedy to w ćwierćfinale przegrała zaledwie o 0,01 sek. z Melanie Melliard, która ostatecznie uplasowała się na najniższym stopniu podium tamtejszych zawodów. W czołówce zamieszać może również Wendy Holdener, która w tym sezonie już trzykrotnie meldowała się na podium slalomowych zawodów Pucharu Świata (wliczając w to City Event). Reprezentantka Szwajcarii choć stawała szesnaście razy na podium pucharowych zawodów, to zaledwie tylko dwa razy triumfowała. Wendy po swoim drugim miejscu zajętym podczas poniedziałkowego City Eventu w Oslo była trochę rozczarowana, że znów musiała uznać wyższość Amerykanki i podobnie jak Vlhova, w jutrzejszych zawodach będzie chciała się odegrać.

W czołówce zamieszać mogą także Frida Hansdotter oraz Bernadette Schild. Są to zawodniczki plasujące się aktualnie kolejno na czwartej i piątej pozycji klasyfikacji slalomowej. Zarówno Szwedka, jak i Austriaczka mają po jednym podium w tym sezonie (obie stawały na jego najniższym stopniu). Podczas City Eventu to właśnie doświadczona, 32-letnia Hansdotter przegrała w małym finale z 20-letnią Melanie Meillard, która po raz pierwszy w karierze stanęła na podium rywalizacji Pucharu Świata. Schild swój poniedziałkowy start zakończyła na ćwierćfinale.

Pierwszy przejazd jutrzejszego slalomu rozpocznie się o godz. 13:00. Jako pierwsza na trasę Crveni Spust w chorwackim Zagrzebiu ruszy Wendy Holdener. Drugi przejazd zaplanowano na godz. 16:30.

W zawodach nie wystąpi żadna z reprezentantek Polski.

Pełna lista startowa

W klasyfikacji generalnej po poniedziałkowych zawodach nie zaszło wiele zmian. Na czele wciąż Mikaela Shiffrin, która swoją zdobycz punktową powiększyła już do 981 punktów. Na drugiej pozycji plasuje się Viktoria Rebensburg (510 pkt.), a trzecia jest Petra Vlhova (424 pkt). Na czwartej pozycji sklasyfikowana jest Tina Weirather (374 pkt.), piąte miejsce zajmuje Wendy Holdener (370 pkt.), a szóste Tessa Worley (336 pkt.).

Źródło: informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.