Alpejski PŚ w Val Gardenie. Kilde wygrywa z francuskim weteranem i włoską sensacją

screen - Eurosport

 dNiespodzianki tym razem nie było. Aleksander Aamodt Kilde z Norwegii wygrał drugi zjazd we włoskiej Val Gardenie. Drugie miejsce zajął niemal 42-letni Johan Clarey z Francji. Trzecie miejsce sensacyjnie wywalczył 32-letni Włoch Mattia Casse. Lider PŚ Szwajcar Marco Odermatt tym razem musiał zadowolić się siódmym miejscem.

screen – Eurosport

Powrót na szczyt

Zawody miały emocjonujący przebieg. Warunki promowały tych teoretycznie nieco słabszych zawodników z numerami około 30. Niemniej – ci lepsi nie mieli ich też tak drastycznie gorszych, a mieli przed sobą trasę w dużo lepszyms tanie. To wszystko sprawiło, iż pewniacy przemieszali się z niespodziankami, a wygrał i tak główny faworyt – Norweg Aleksander Aamodt Kilde. Jadący z nr 14 lider klasyfikacji zjazdu przejechał trasę w 2:02.35 min.

Dzień weteranów

Za nim uplasowali się zawodnicy bardzo doświadczeni. I tak – drugie miejsce ze stratą 0,35 sek. zajął Francuz Johan Clarey (nr 8), który za 22 dni skończy 42 lata. Co ciekawe ten wielki i doświadczony zawodnik nigdy w życiu nie wygrał zawodów PŚ. Patrząc na jego formę nie można jednak wykluczyć, że mu się uda. W każdym razie nie była to niespodzianka. Tą niewątpliwie było trzecie miejsce Włocha Mattia Casse. Ten 32-latek nigdy nie stał na podium, był raczej zawodnikiem drugiej ligi, choć w PŚ startował w miarę regularnie. Dziś jadąc z nr 27 wykorzystał warunki i na mecie miał 0,42 sek. straty.

Tuż za podium znalazł się ze stratą 0,67 sek. 38-latek z Francji – Adrien Theaux. Zawodnik ten wygrywał w przeszłości zawody PŚ. Osiem lat temu był brązowym medalistą MŚ w supergigancie, niemniej najlepsze lata wydawało się, że ma za sobą. Dziś też wykorzystał warunki i z nr 32 był blisko podium.

Sensacyjny Sarrazin, słabszy dzień lidera, blamaż Austriaków

Długo wydawało się, że na podium stanie Kanadyjczyk James Crawford (nr 17). Stracił on do zwycięzcy 0,69 sek. Na szóstym miejscu za to doszło do absolutnej senascji. Jadący pod sam koniec stawki (nr 61) Francuz Cyprien Sarrazin stracił tylko 0,87 sek. do zwycięzcy. Nieco słabiej wypadł dziś Szwajcar Marco Odermatt (nr 15). Stracił 0,92 sek. i zajął ex aequo siódme miejsce z Amerykaninem Travisem Ganongiem. Pierwszą “10” uzupełnili drugi z Amerykanów Jared Goldberg (+1,05 sek.) i drugi z Norwegów Adrien Smiseth Sejersted (+1,15 sek.). W ostatniej chwili wypadł z niej Francuz Nils Allegre. Słabiutko wypadli Austriacy. Najlepsi z nich – Matthias Mayer i Ottmar Striedinger zajęli ex aequo dwunaste miejsce. Kolejni dwaj – ex aequo 29. To prawdziwa klęska potęgi alpejskiej.

wyniki zawodów

źródło: wiadomość własna