Alpejski PŚ w Val d’Isere. Zwycięstwo mistrzyni olimpijskiej w super G

fot. Stefan Brending via Wikimedia Commons / CC BY SA

Ester Ledecka triumfowała dziś w zawodach supergigantowych – pierwszych w sezonie – w ramach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim w Val d’Isere. Po dwóch dniach ze zjazdem, w których na podium stawały Suter, Goggia i Johnson, dziś zmian było trochę więcej. Na podium znów stanęła Corinne Suter, która jako jedyna trzeci raz z rzędu znalazła się w czołowej trójce. Trzecie miejsce zajęła natomiast Federica Brignone.

fot. Stefan Brending via Wikimedia Commons / CC BY SA

Mistrzyni olimpijska z Pjongczang, Ester Ledecka, na podium Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim stanęła wcześniej już trzykrotnie, ale nie udawało jej się tego dokonać w supergigancie, czyli konkurencji, za którą zdobyła złoto igrzysk. Dziś Czeszka dorzuciła do swojej kolekcji trofeum za wygraną w super G w Val d’Isere. Bardzo blisko pokonania Ledeckiej była Corinne Suter, która w zjazdach, które odbywały się w piątek i sobotę zajęła kolejno pierwsze i drugie miejsce. Tym razem Suter wywalczyła kolejne drugie miejsce i po raz trzeci zameldowała się na podium. Do wygranej zabrakło naprawdę niewiele, bo tylko 0,03 sek. Po zakończonym upadkiem piątkowym zjeździe i odpuszczeniu zjazdu sobotniego, do rywalizacji wróciła Federica Brignone i to we wspaniałym stylu. Włoszka szybko doszła do siebie i dziś zjechała na trzecie miejsce, ustępując tylko Ledeckiej i Suter. Do zwyciężczyni Brignone straciła 0,35 sek.

Niewiele gorzej od Federiki Brignone spisała się jej rodaczka Marta Bassino. Uplasowała się ona na czwartym miejscu z czasem gorszym o 0,46 sek. od Ester Ledeckiej. Piąta była Lara Gut-Behrami (+0,78 sek.), a szósta liderka Pucharu Świata, Petra Vlhova (+0,84 sek.), która coraz lepiej poczyna sobie w supergigancie i nie jest już tylko specjalistką od slalomu i giganta. Za Słowaczką na siódmej pozycji sklasyfikowana została Sofia Goggia (+0,85 sek.), na ósmej Elena Curtoni (+1,17 sek.), na dziewiątej Michelle Gisin (+1,24 sek.), a na dziesiątej Amerykanka Keely Cashman i to chyba jej występ można uznać za największą pozytywną niespodziankę dzisiejszych zmagań. Dla tej 21-latki to jak dotąd najlepszy wynik w karierze, a punkty Pucharu Świata zdobyła dopiero po raz trzeci (pierwszy raz udało jej się to dwa dni temu w zjeździe).

Pełne wyniki super G

Alpejki po zawodach w Val d’Isere mogą nieco odpocząć od startów, gdyż kolejne zawody Pucharu Świata  kobiet odbędą się dopiero 28 grudnia w Semmering. Panie, które startują tylko w konkurencjach szybkościowych do rywalizacji w Pucharze Świata powrócą dopiero 9 stycznia w Sankt Anton.

Źródło: własne

%d bloggers like this: