Alpejski PŚ w Val d’Isere. Sensacyjne wyniki zjazdu. Wygrana Martina Catera

fot. skiweltcup.tv

Pierwszy zjazd sezonu i premierowe zwycięstwo słoweńskiego alpejczyka. Takiego sukcesu nie spodziewał się pewnie sam Martin Cater, który na trasę ruszył z 41. numerem. Pokonał również niespodziewanie prowadzącego Otmara Striedingera. Na podium znalazł się też kolejny nieoczekiwany zawodnik – Urs Kryenbuehl.

fot. skiweltcup.tv

Wielu kibiców przed startem zawodów spodziewało się raczej zwycięstwa któregoś z faworytów. Pierwszy zjazd nowego sezonu Pucharu Świata przyniósł jednak niespodziankę. Ruszający na trasę z numerem piątym Aleksander Aamodt Kilde “gonił” liderującego wówczas Mauro Caviezela. Misja ta powiodła się, bowiem Norweg wyszedł na prowadzenie. Kolejni faworyci próbowali się do niego zbliżyć, ale ostatecznie nie uplasowali się nawet na podium. Wydawało się, że obrońca dużej Kryształowej Kuli, jest bliski zwycięstwa. Nic jednak z tego nie wyszło.

Dość nieoczekiwanie jadący z 14. numerem Urs Kryenbuehl wyprzedził Aleksandra o 0,09 sek. Szwajcar był naprawdę bliski pierwszej wygranej w karierze. Dotąd tylko raz był w czołowej dziesiątce Pucharu Świata. Przed rokiem w Bormio był drugi w zjeździe. Wydawać sie też mogło, że Urs wyrównał ten wynik, bo niespodziewanie świetny czas wykręcił Otmar Striedinger, który ruszał do rywalizacji jako 26. Austriak, który dotąd trzykrotnie stawał na podium. Nigdy nie wygrał. Tym razem też się nie udało.

Niespodzianki się nie skończyły. Ruszający na trasę dopiero z 41. numerem Martin Cater, nieoczekiwanie wykręcił najlepszy rezultat. Słoweniec dotąd w zjeździe najwyżej sklasyfikowany został na ósmym miejscu. Najwyższe miejsce w Pucharze Świata to szósta lokata. Zatem nigdy nie stał na podium, a dziś zjechał po wygraną. Jego przewaga nad Striedingerem wyniosła 0,22 sek. Kilde, który myślał już o wygranej, ostatecznie skończył na czwartym miejscu.

W czołowej dziesiątce znalazło się miejsce dla dwóch Austriaków, Niemców i Austriaków a po jednym z przedstawicielu z Norwegii, Włoch, Słowenii i Francji. Reprezentant tego ostatniego kraju to Johan Clarey, który był piąty. Za nim kolejno sklasyfikowani byli Beat Feuz, Andreas Sander Matthias Mayer i Romed Baumann. Czołową dziesiątkę zamknął Dominik Paris.

Pełne wyniki

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj
%d bloggers like this: