Alpejski PŚ w Val d’Isere: Przed nami pierwszy supergigant mężczyzn (lista startowa)

fot. Steve Slaby / CC BY ND

fot. Steve Slaby / CC BY ND
fot. Steve Slaby / CC BY ND

Podczas gdy Puchar Świata kobiet wciąż rozgrywa się w Ameryce, panowie powrócili do Europy i dziś ścigać się będą w Val d’Isere. To właśnie w tym francuskim kurorcie odbędą się pierwsze zawody mężczyzn w konkurencjach szybkościowych. Na początek w super-G.

Do Val d’Isere mężczyźni zawitali nieco wcześniej niż było to uprzednio planowane. Odwołane zawody w Beaver Creek (USA) zdecydowano się jednak przenieść do Francji i w związku z tym panowie będą mieli z rzędu dwa weekendy ścigania w Val d’Isere. Dzisiaj w pierwszym dniu rywalizacji odbędą się zawody w super-G.

W tych zawodach po raz pierwszy zastosowana będzie nowa kolejność startów, która została przed sezonem wprowadzona do konkurencji szybkościowych. Sklasyfikowani na miejscach 1-10 zawodnicy pojadą na trasę z numerami nieparzystymi od 1 do 19. Będą oni startować na zmianę z zawodnikami z miejsc 11-20, którzy z kolei otrzymają numery od 2 do 20 parzyste. Alpejczykom z miejsc 21-30 przypadną numery 21-30.

Kolejną wartą zainteresowania informacją są powroty zawodników po przerwie spowodowanej urazami. Na liście startowej są już tacy zawodnicy jak Matthias Mayer, który dostał 1. numer startowy, Aksel Lund Svindal (pojedzie z numerem 5.) oraz Hannes Reichelt (numer 10.). Nowa formuła ustalania miejsc na liście startowej ma spowodować, że od początku zawodów aż do numeru 30. będziemy oglądać czołowych zawodników. Poprzednio bowiem najlepsza siódemka startowała blisko siebie z numerami 16-22.

Val d’Isere dość często jest gospodarzem PŚ w narciarstwie alpejskim, ale po raz ostatni panowie startowali tu w supergigancie w 2009 roku. W w poprzednim roku odbyły się tu tylko zawody w slalomie i slalomie gigancie. W 2009 roku zwyciężył Michael Walchhofer, drugi był Ted Ligety, a trzeci Werner Heel. Powtórki nie można się spodziewać. Walchhofer zakończył już kilka lat temu karierę, a Werner Heel znacznie obniżył swój poziom. W zjeździe na treningach dobrze prezentował się Kjetil Jansrud. Potrafi on również bardzo dobrze jeździć super-G. Z zainteresowaniem należy śledzić również poczynania zdobywcy małej kryształowej kuli za super-G w poprzednim sezonie – Aleksandra Aamodta Kilde. Jak zawsze przy okazji pierwszych zawodów w sezonie niewiadomych jest wiele. Kilka z nich może wyjaśnić się już za kilkadziesiąt minut.

Pełna lista startowa

Początek zawodów w supergigancie już o godzinie 12. Na liście startowej jest 75 zawodników.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.