Alpejski PŚ w Val d’Isere: Powrót Kristoffersena do slalomu w wielkim stylu

Photo credit: Skirenn i Trysil via Foter.com / CC BY
Photo credit: Skirenn i Trysil via Foter.com / CC BY

Wspaniały powrót do PŚ w slalomie zaliczył Henrik Kristoffersen. Dziś w Val d’Isere Norweg po raz pierwszy w tym sezonie wystartował w slalomie i od razu wskoczył na pierwsze miejsce.

Pierwszy przejazd ułożył się najbardziej po myśli Alexisa Pinturault, który slalom w Val d’Isere wygrywał już 4 lata temu. W czołowej dwójce nie było najlepszych slalomistów poprzedniego sezonu czyli Henrika Kristoffersena (+0,42 sek.) i Marcela Hirschera (+0,74 sek.). Plasowali się oni na miejscach 3. i 4., a drugi był Aleksander Choroszyłow (+0,24 sek.). Piąte miejsce zajmował Stefano Gross, szóste Matthias Hargin, siódme Felix Neureuther, ósme Daniel Yule, dziewiąte Marco Schwarz, a pierwszą dziesiątkę zamykał Manuel Feller. Niespodzianką był awans do drugiego przejazdu belgijskiego narciarza Armanda Marchanda. Bel wystartował z 65 numerem, a uplasował się bardzo wysoko, bo na 22. miejscu. To pierwszy w historii belgijskiego narciarstwa przypadek zakwalifikowania się w męskiej konkurencji technicznej do drugiego przejazdu. Daleko sklasyfikowany był Michael Matt, który w slalomie w Levi zajął drugie miejsce. Oczywiście daleko jak na zawodnika, który niedawno stał na podium, bo plasował się on na miejscu 27. i miał szanse w drugim przejeździe poprawić pozycję.

Pełne wyniki 1. przejazdu

Drugi przejazd Mattowi wyszedł już o wiele lepiej. Czas jaki uzyskał był trzecim rezultatem spośród wszystkich zawodników w drugiej części zawodów. Matt na prowadzeniu był aż do ukończenia przejazdu przez swojego rodaka Marca Digrubera, który zajmował 17. miejsce. Ta dwójka bardzo długo nie mogła doczekać się na przejazd, który mógłby zagrozić ich pozycji. Dopiero 5. zawodnik pierwszego przejazdu – Stefano Gross – rozdzielił dwóch Austriaków. Po Grossie na trasie pojawił się Hirscher. Lider klasyfikacji slalomu poprawił wynik uzyskany przez Matta i objął prowadzenie z bardzo dużą przewagą 1,60 sek. nad Digruberem. Wydawało się, że ten wynik będzie bardzo trudny do pobicia. Jednak dla takiego zawodnika jak Henrik Kristoffersen nie ma w slalomie rzeczy niemożliwych. Pojechał on jeszcze szybciej od Hirschera (0,43 sek. w drugim przejeździe) i w dwóch przejazdach osiągnął przewagę 0,75 sek. Aleksander Choroszyłow nie był w stanie nawiązać walki z Hirscherem i Kristoffersenem. Jednak spisał się na tyle przyzwoicie, że wskoczył na 3. miejsce ze stratą 1,92 sek. do Kristoffersena. Alexis Pinturault nie wykorzystał dziś szansy na podwójne zwycięstwo w Val d’Isere. Francuz nie ukończył drugiego przejazdu. Wobec tego ze zwycięstwa mógł cieszyć się Kristoffersen. Drugi raz na drugim miejscu w Val d’Isere ukończył zawody Hirscher, a Aleksander Choroszyłow uzupełnił skład podium. Czwarty był Marc Digruber, piąty Stefano Gross, a szósty Michael Matt. Na siódmym miejscu był Manfred Moelgg, który w Levi zajął trzecie miejsce, na ósmym Andre Myhrer, na dziewiątym Andre Myhrer, a dziesiąty Naoki Yuasa. Belg Marchand zdołał jeszcze awansować względem pierwszego przejazdu i zajął 18. miejsce.

Pełne wyniki po 2. przejeździe

Powracają zatem wspomnienia z poprzedniego sezonu, gdy rzadko mogliśmy widzieć inną sytuację niż taka, w której pierwsze dwa miejsca są zarezerwowane dla kogoś innego niż Hirscher i Kristoffersen. Kolejne zawody alpejskiego PŚ odbędą się w Val Gardenie w dniach 16. (super-G) i 17. (zjazd) grudnia. Dzień po zjeździe w Alta Badia będą miały miejsce zawody w slalomie gigancie.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.