Alpejski PŚ w Val d’Isere: Pierwsza wygrana Mathieu Faivre’a

fot. Piero Annoni - Fotografo / CC BY ND

fot. Piero Annoni - Fotografo / CC BY ND
fot. Piero Annoni – Fotografo / CC BY ND

Drugie w tym sezonie zawody alpejskiego PŚ mężczyzn w gigancie ponownie zakończyły się zwycięstwem reprezentanta Francji. Tym razem w Val d’Isere najlepszy był nie lider klasyfikacji giganta Alexis Pinturault, ale jego kolega z reprezentacji Mathieu Faivre.

Po pierwszym przejeździe prowadził lider PŚ Marcel Hirscher. Jednak jego przewaga nad drugim Mathieu Vaivrem była znikoma i wynosiła zaledwie 0,01 sek. W czołówce aż roiło się od Francuzów, którzy jak zwykle w gigancie byli bardzo mocni. Na trzecim miejscu plasował się Thomas Fanara (+0,44 sek.), na czwartym Victor Muffat-Jeandet (+0,77 sek.), a na szóstym Alexis Pinturault (+1,08 sek.). Na piątym miejscu, przedzielając dwóch Francuzów plasował się Włoch Ricardo Tonetti (+1,04 sek.). Na siódmym miejscu był Philipp Schörghoffer, na siódmym Manuel Feller, na dziewiątym Ted Ligety, a na dziesiątym Gino Caviezel.

Pełne wyniki po 1. przejeździe

W drugim przejeździe jeden z lepszych rezultatów uzyskał Kanadyjczyk Erik Read, który startując z numerem 52. zajął w pierwszym przejeździe 24. miejsce. Trzeci wynik drugiego przejazdu dał mu awans na 9. miejsce. Kanadyjski alpejczyk prowadził dość długo, dopóki pozycji lidera nie odebrał mu Henrik Kristoffersen (13. w pierwszym przejeździe). Kristoffersen długo z prowadzenia się nie cieszył, bo lepszy czas od niego uzyskał Luca De Aliprandini. Włoch był na pierwszym miejscu do momentu przekroczenia linii mety przez Alexisa Pinturaulta. Zwycięzca zawodów z Sölden i lider klasyfikacji giganta pojechał dużo lepiej niż w swoim pierwszym dzisiejszym występie i miał na tamten moment najszybszy przejazd. Ricardo Tonetti popełnił poważny błąd przez który spadł w rankingu za Erika Reada. Ostatecznie Tonetti był 10. Jadący zaraz po nim Victor Muffat-Jeandet na pokonanie trasy w drugim przejeździe potrzebował sekundę więcej niż Pinturault, ale przewaga jaką miał wcześniej nad pozostałymi zawodnikami pozwoliła mu wskoczyć na drugie miejsce. Do końca zawodów pozostała już tylko trójka alpejczyków. Thomas Fanara również nie był w stanie pokonać Alexisa Pinturault, ale wskoczył przed Muffat-Jeandeta. Mathieu Faivre czuł się dziś na trasie wybornie. Po świetnym pierwszym przejeździe Faivre wykonał drugi równie wyśmienity i z najlepszym czasem drugiego przejazdu objął prowadzenie z przewagą 1,11 sek. nad dotychczasowym liderem. Kończący zawody Marcel Hirscher również był dziś bardzo dobry, ale na Faivre nie było dziś sposobu. Hirscher stracił do dzisiejszego zwycięzcy 0,49 sek. Wyprzedził jednak Pinturaulta i zajął drugie miejsce. W pierwszej piątce znalazło się zatem aż 4 Francuzów. Po bardzo dobrym sezonie 2015/2016 zanosi się na kolejny świetny sezon, może nawet lepszy.

Porządkując jeszcze sytuację w czołowej dziesiątce dodam, że siódme miejsce zdołał utrzymać Philipp Schörghoffer, a ósme Henrik Kristoffersen. Dla Kanadyjczyka Erika Reada dzisiejszy występ był zdecydowanie najlepszym w karierze. Dotychczas punktował on tylko 2 razy zajmując miejsca w trzeciej dziesiątce w slalomie. Z kolei Faivre odniósł pierwsze w karierze zwycięstwo. Miał on wcześniej na swoim koncie dwa miejsca na podium (drugie i trzecie) w poprzednim sezonie, ale brakowało tego na najwyższym stopniu.

Pełne wyniki po 2. przejeździe

W klasyfikacji giganta na prowadzeniu są teraz dwaj zawodnicy: Hirscher i Pinturault. Faire jest trzeci.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.