Alpejski PŚ w Val d’Isere: Niedziela z gigantem (lista startowa)

fot. Steve Slaby / CC BY ND

fot. Steve Slaby / CC BY ND
fot. Steve Slaby / CC BY ND

W alpejskim PŚ mężczyzn 2016/2017 mieliśmy już do czynienia z wszystkimi konkurencjami (poza kombinacją). Dotąd wszystkie wystąpiły po jednym razie. Jutro w Val d’Isere po raz drugi w tym sezonie alpejczycy wystąpią w slalomie gigancie.

Gigant był konkurencją, która inaugurowała ten sezon. Od tamtych zawodów minęło już sporo czasu i jeśli ktoś do połowy października, kiedy miały miejsce te zmagania, nie zdążył przygotować swojej formy gigantowej, to miał szansę ją doszlifować. W Sölden najlepszy był Alexis Pinturault, drugie miejsce zajął Marcel Hirscher a trzecie Felix Neureuther. Choć w ostatnich zawodach Pinturault nie dojeżdżał do mety to dopóki znajdował się na trasie sprawiał dobre wrażenie. W gigantach Francuz czuje się zazwyczaj najlepiej, więc nadal powinien być bardzo groźny. Hirscher i Neureuther dobrą formę potwierdzili również w późniejszym starcie w slalomie w Levi. Dodatkowo Marcel w piątek w supergigancie był jednym z lepszych zawodników z reprezentacji Austrii zajmując 13. miejsce.

Niedzielny slalom gigant to okazja dla Hirschera, aby uciec w klasyfikacji generalnej przede wszystkim Kjetilowi Jansrudowi, który na razie wydaje się jego najgroźniejszym rywalem w walce o dużą kryształową kulę. Po krótkiej przerwie spowodowanej konfliktem z norweską federacją do ścigania w PŚ wraca Henrik Kristoffersen, którego zabrakło w slalomie w Levi. W gigancie nie będzie startował natomiast jego rodak Aksel Lund Svindal, który zaliczył w Val d’Isere świetny powrót po kontuzji dwukrotnie plasując się na podium.

W Val d’Isere panowie ścigali się również rok temu w gigancie. Pierwsze miejsce zajął Marcel Hirscher, drugi był Neureuther – zawodnicy już w tym tekście wspominani. Na trzecim miejscu był wówczas Victor Muffat-Jeandet. Jemu w Sölden do końca się nie powiodło. Nie wyszedł mu wtedy kompletnie pierwszy przejazd, ale w drugim było o wiele lepiej. Tu w Val d’Isere zajął 24. miejsce w super-G – to nie jest jego ulubiona konkurencja, więc w gigancie powinno być o wiele lepiej. Francuzi mają mocną gigantową ekipę i któryś z nich powinien liczyć się w walce o czołowe miejsca.

Pełna lista startowa slalomu giganta

Pierwszy przejazd jutrzejszego slalomu giganta rozpocznie się o godzinie 10:00, drugi 3 godziny później. Rozpocznie Ted Ligety. Amerykanin powinien rozkręcać się z każdym kolejnym startem, a jazda z jedynką po niemal nienaruszonej trasie może mu ułatwić sprawę. Alexis Pinturault pojedzie jako piąty, a tuż po nim Marcel Hirscher. Współlider Pucharu Świata czyli Kjetil Jansrud dostał 32. numer startowy. W zawodach nie startuje żaden z Polaków.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.