Alpejski PŚ w Val d’Isere. Corinne Suter zwycięska w pierwszym zjeździe

fot. Andrea Miola

W Val d’Isere panie zainaugurowały dziś alpejski Puchar Świata w konkurencjach szybkościowych. W zawodach w zjeździe, które niestety dość często przerywane były z powodu groźnych upadków, najlepsza była Szwajcarka Corinne Suter. Na podium znalazło się także miejsce dla Sofii Goggii i Breezy Johnson. 

fot. Andrea Miola

Na treningach przed rywalizacją pucharową Corinne Suter, która w poprzednim sezonie zgarnęła dwie małe kryształowe kule – za zjazd i supergigant – nie spisywała się fenomenalnie, jednak kiedy przyszedł czas na zawody pokazała, że to ona jest aktualną królową zjazdu. Szwajcarka na pokonanie trasy potrzebowała 1:44,52, co było dziś najlepszym czasem. Na drugim miejscu uplasowała się Sofia Goggia, która straciła do Suter zaledwie 0,11 sek. Bardzo dobrze na treningach prezentowała się reprezentantka Stanów Zjednoczonych Breezy Johnson, która dziś potwierdziła, że jest w naprawdę dobrej formie. Johnson zajęła trzecie miejsce i po raz pierwszy stanęła na podium Pucharu Świata. Amerykanka miała dziś czas gorszy o 0,20 sek. od zwyciężczyni, ale jej przewaga nad czwartą zawodniczką – Ilką Stuhec – była jeszcze większa. Słowenka, aktualna mistrzyni świata, uplasowała się na pozycji czwartej i do podium zabrakło jej 0,45 sek. Na piątej lokacie sklasyfikowano Ninę Ortlieb (+0,97 sek.), na szóstej Ester Ledecką (+1,08 sek). na siódmej Tamarę Tippler (+1,25 sek), a na ósmej Larę Gut-Behrami (+1,32 sek.). Powracająca po długiej przerwie spowodowanej kontuzją Ragnhild Mowinckel zaprezentowała się dziś całkiem nieźle, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej perypetie zdrowotne, i zajęła dziewiąte miejsce, tuż przed Eleną Curtoni.

Niewiele punktów zdobyły w dzisiejszych zawodach zawodniczki z czołowych miejsc klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Petra Vlhova dopisała do swojego dorobku zaledwie 5 punktów za 26. miejsce, Marta Bassino za zajęcie 16. miejsca otrzymała 15 punktów, a Michelle Gisin 12 punktów za miejsce 19.

Pełne wyniki

Ani jednego punktu nie zyskała natomiast Federica Brignone. Włoszka była jedną z wielu zawodniczek, które zaliczyły upadek na trasie i nie dotarły szczęśliwie do mety. Jeszcze gorzej wyglądał wypadek Nicole Schmidhofer, która nie zdołała opuścić trasy o własnych siłach. Groźnie Upadki na trasie zjazdu miały także Joanna Hählen, Alice McKennis i Laura Gauche.

Źródlo: własne/FIS