Alpejski PŚ w St. Anton. Powrót do szybkości (listy startowe)

fot: Robert Brands / CC BY ND

Po przerwie na święta oraz rywalizację w konkurencjach szybkościowych, do Pucharu Świata na krótko powracają konkurencje szybkościowe. W najbliższy weekend w Sankt Anton odbędą się zmagania kobiet w zjeździe i supergigancie. W drugiej konkurencji wystartuje także reprezentantka Polski, Maryna Gąsienica-Daniel. 

fot: Robert Brands / CC BY ND

Po raz ostatni zawodniczki mogły brać udział w zawodach alpejskiego Pucharu Świata w Sankt Anton w 2013 roku. Od tamtej rywalizacji upłynęło już sporo czasu i wiele, a nawet większość pań, które wówczas walczyły w Pucharze Świata, jest już na narciarskiej emeryturze. W supergigancie na podium stały wówczas Tina Maze, Anna Fenninger i Fabienne Suter, a w zjeździe Alice McKennis, Daniela Merighetti i Fenninger. Z tej piątki tylko Alice McKennis kontynuuje wciąż karierę, pod podwójnym nazwiskiem McKennis Duran. Niestety Amerykanka dość wcześnie zakończyła sezon 2020/2021 z powodu kontuzji, której doznała w wyniku upadku na zawodach w Val d’Isere. Wielka szkoda, tym bardziej, że Alice prezentowała się w Val d’Isere z całkiem dobrej strony. Warto wspomnieć również, że w Sankt Anton miały odbyć się wyścigi w ramach Pucharu Świata w narciarstwie alpejskim w 2019 roku, jednak wtedy na drodze stanęła niesprzyjająca pogoda i rywalizację odwołano.

W części szybkościowej alpejskiego Pucharu Świata w sezonie 2020/2021 wciąż do zdobycia jest bardzo wiele. Jak dotąd, odbył się tylko zawody w Val d’Isere, dwa zjazdy oraz jeden supergigant, a zatem przed zawodniczkami jeszcze sporo wyścigów i szans na zwycięstwa. Pierwsze wyścigi sprawiły jednak, że jesteśmy już nieco mądrzejsi o doświadczenia z Francji i wiemy czego możemy spodziewać się po poszczególnych zawodniczkach. Na czele klasyfikacji zjazdowej znajdują się ex aequo Corinne Suter i Sofia Goggia, które zgarnęły po jednym zwycięstwie. Na trzecim miejscu znajduje się Breezy Johnson, która dwukrotnie była trzecia. Już jutro będziemy mieć okazję do sprawdzenia, czy te zawodniczki są obecnie naprawdę w tak wybornej formie, czy może szczególnie pasowała im trasa O.K. w Val d’Isere. Na pierwszym treningu zjazdu najjaśniej błyszczała Tamara Tipplier, natomiast na drugim najlepszy czas uzyskała Ester Ledecka. Sobotni zjazd rozpocznie się o godzinie 11:45, a z numerem 1 na trasę wyruszy Nina Ortlieb. W zjeździe nie pojawi się żadna reprezentantka Polski.

Lista startowa zjazdu

W niedzielę alpejki przystąpią do walki o pucharowe punkty w supergigancie. Z bramki startowej w dół poszusuje także Maryna Gąsienica-Daniel, która w tym sezonie jeszcze w super G nie startowała. W slalomie gigancie Polka prezentowała się na razie obiecująco, ale supergigant to oczywiście już zupełnie inna bajka. W tej konkurencji Maryna jeszcze nigdy w karierze nie zdobyła punktów Pucharu Świata, a jej najlepszym wynikiem jest 31. miejsce, które zajęła dwukrotnie. Chyba nadszedł czas, aby w końcu się przełamać, choć nie będzie to łatwe zadanie. W jedynych rozegranych w tym sezonie zawodach Pucharu Świata w supergigancie zwyciężyła mistrzyni olimpijska Ester Ledecka. Czeszka nie schodzi z wysokiego poziomu, na który weszła niespodziewanie w Pjongczang i w tym sezonie sięgnęła już po kilka nowych zdobyczy, m.in. zaczęła punktować w slalomie gigancie i chyba coraz mniej będzie osób, które będą uznawać jej dobre występy za jakąkolwiek niespodziankę. Początek zawodów super G zaplanowany jest na niedzielę na godzinę 11:30.

Lista startowa super G

Źródło: własne