Alpejski PŚ w Soldeu-El Tarter: Kombinacja dla slalomistek

Photo credit: tnarik via Foter.com / CC BY-SA
Photo credit: tnarik via Foter.com / CC BY-SA

Kombinacja alpejska to dyscyplina, w której teoretycznie należy specjalizować się w zjeździe (bądź jak w Soldeu-El Tarter w Andorze – w supergigancie) i slalomie. Teoretycznie, gdyż de facto zawsze któraś z konkurencji uzyska przewagę.

W Soldeu był to zdecydowanie slalom – po przejeździe kolejny raz skróconego supergiganta prowadziła bowiem Amerykanka Lindsey Vonn (która w sobotę na trasie zanotowała poważny upadek, na szczęście szybko doszła do siebie) – z czasem 57,04. Za nią uplasowały się Szwedka Kajsa Kling i Amerykanka Laurenne Ross (obie z czasem 57,30). Następne miejsca zajęły Słowenka Ilką Stuhec (57,45), liderka klasyfikacji kombinacji Szwajcarka Lara Gut (57,47) oraz Włoszki Federica Brignone i Johanna Schnarf (57,59). Ostatecznie jedynie dwie ostatnie zmieściły się w pierwszej „10”.

Pełne wyniki po 1. przejeździe (supergigant)

Po slalomie bowiem na czoło wywindowała się Kanadyjka Marie Michele-Gagnon, trzynasta po supergigancie – z czasem 1:43.66 wygrała po raz drugi w karierze i po raz drugi w kombinacji. Wyprzedziła ona dwudziestą piątą po supergigancie Szwajcarkę Wendy Holdener (1:43.86) i dwudziestą siódmą Francuzkę Anne-Sophie Barthet (1:44.27). Dalsze miejsca zajęły wspomniana Brignone (1:44.45), Szwajcarka Rahel Kopp (awans z 24. pozycji – 1:44.88), Francuzka Romane Miradoli (ta awansowała z 11. miejsca – 1:45.12), Austriaczka Stephanie Brunner (z 19. lokaty – 1:45.18). Ósme miejsce zajęła zawodniczka, której nawet w „30” nie było po supergigancie – no ale jeśli ma się do czynienia z najlepszą slalomistką świata – Amerykanką Mikaelą Shiffrin – to awans z 32. pozycji nie dziwi – osiągnęła łączny czas 1:45.23 (co jednak warto zauważyć – wynik slalomowy miała gorszy niż pierwsza trójka). Pierwszą „10” uzupełniły Kanadyjka Candace Crawford – awans z 10. miejsca (1:45.43) i wspomniana Schnarf (1:45.46).

A co z pierwszą piątką po supergigancie? Vonn skończyła na trzynastym miejscu (po sobotniej przygodzie i taki rezultat to sukces), Stuhec – na jedenastym, Kling – na 20. Ross i Gut w ogóle slalomu nie ukończyły.

Względnie blisko (bliżej już raczej w tym sezonie nie będzie) punktów była Maryna Gąsienica-Daniel – ostatecznie zajęła 35. miejsce (strata do 30. miejsca była jednak spora (1.46 s). Z reprezentantek mniej typowych krajów punkty – kolejne w karierze – zdobyła Serbka Nevena Ignjatovic.

Pełne wyniki po 2. przejeździe (slalom)

Sezon wkracza w ostateczną fazę. Kryształowa Kula rozstrzygnie się pomiędzy Vonn, a Gut – ale to wiemy nie od dziś.

Jarosław Gracka

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: