Alpejski PŚ w Semmering. Mikaela Shiffrin po raz trzeci? Kolejny slalomowy występ Polki (lista startowa)

fot. Andrea Miola ©

Austriackie Semmering oprócz dwóch gigantów, w tym roku organizuje alpejkom także slalom. Mimo, że konkurencja się zmienia, to faworytka jest ciągle ta sama. Mikaela Shiffrin będzie chciała dołożyć kolejne zwycięstwo do dwóch z poprzednich dni i zbliżyć się do rekordu triumfów Lindsey Vonn. Na starcie staną 64 zawodniczki, a wśród nich Magdalena Łuczak.

fot. Andrea Miola ©

Holdener dobra jak nigdy

Standardowy układ Shiffrin – Vlhova został w tym sezonie zaburzony przez trzecią zawodniczkę. Wiecznie druga bądź trzecia Wendy Holdener stała się prawdziwą pretendentką do odnoszenia zwycięstw. Wygrała już w tym sezonie dwa slalomy (w tym jeden ex aequo z Anną Swenn-Larsson), tyle samo co Shiffrin. Mikaela i Wendy są aktualnie współliderkami klasyfikacji slalomowej.

Petra Vlhova w tym sezonie nadal czeka na pierwsze zwycięstwo. Typowe miejsca Szwajcarki przeszły na mistrzynię olimpijską z Pekinu. Jej dotychczasowe wyniki to 3, 3, 4 i 3 miejsce. W czwartkowym slalomie Słowaczka będzie miała drobniutką przewagę w postaci niskiego numeru (numer 2). Holdener otrzymała piąty numer, a Shffrin szósty. 

Kłopoty z formą

Ostatni slalom rozegrany w Semmering padł łupem innej Szwajcarki – Michelle Gisin (numer 13). Znana ze swojej wszechstronności alpejka ma teraz naprawdę poważne problemy ze znalezieniem formy. Po 16. Miejscu w Levi jej slalomowe starty kończyły się w trzeciej dziesiątce. We wtorek i w środę w gigantach zajęła kolejno 12 i 26 lokatę. 

Najmniej korzystny numer z czołówki (nr 7) wylosowała Lena Duerr. Niemka to ciekawy przypadek. Zasłynęła bowiem ona słabymi drugimi przejazdami. Lena już trzykrotnie na półmetku zawodów znajdowała się w czołowej trójce, jednak za każdym razem psuła swój drugi występ na stoku. Czy problem leży w psychice czy może w trudnościach jazdy na nierównej, zdegradowanej trasie? Nie wiadomo, ale na pewno jest to istotny mankament w karierze reprezentantki Niemiec. 

Kto na starcie?

Zawody o godzinie 15:00 otworzy Ana Bucik. Słowenka to zawodniczka, która mimo nie robienia spektakularnych wyników jest siódmą zawodniczką slalomu. Numer trzy to Anna Swenn-Larsson (pierwsze zwycięstwo w karierze w Killington), a po niej z bramki odepchnie się Katharina Liensberger. Żeby znaleźć mistrzynię świata z Cortiny w klasyfikacji slalomowej, trzeba spojrzeć poza pierwszą dziesiątkę. 

Niespodzianki ostatnich zawodów

Jedenastego grudnia w Sestriere rewelacją dnia została Hanna Aronsson Elfman (numer 16 na starcie). Po genialnym drugim przejeździe młoda Szwedka awansowała o 12 pozycji w górę (z 16 na 4). Czy Szwedka sprawi sobie w czwartek prezent na dwudzieste urodziny? 

Dwie setne gorszy czas w tych zawodach wykręciła Paula Moltzan. Skończyło się więc na piątym miejscu. Amerykance los sprzyjał i do pierwszego przejazdu na Panoramie przystąpi z numerem ósmym, a nie na przykład piętnastym. 

Kolejny start Łuczak

Miłym obrazkiem jest możliwość zobaczenia polskiej zawodniczki na starcie konkurencji innej niż gigant lub supergigant. W tym sezonie okazję już na to mieliśmy w Levi. Wtedy Magdalena Łuczak nie ukończyła pierwszego slalomu, a w drugim była 41. Kończąca w Sylwestra 21 urodziny alpejka zamknie pierwszą część zawodów w Semmering.

Pierwszy przejazd slalomu ma się rozpocząć o godzinie 15:00, natomiast najlepsza trzydziestka pojedzie w odwróconej kolejności jeszcze raz o 18:30.

Lista startowa slalomu

Źródło: informacja własna