Alpejski PŚ w Semmering. Maryna Gąsienica-Daniel pojedzie w najlepszej trzydziestce giganta (listy startowe)

fot. PZN

Święta za nami i wielu z nas myśli o zgubieniu zbędnych kilogramów. Takich problemów z pewnością nie będą mieli sportowcy, którzy już wracają do rywalizacji. Najlepsze specjalistki od konkurencji technicznych wracają do alpejskiego Pucharu Świata. W Semmering zakończą rok. Na liście startowej jest Maryna Gąsienica-Daniel.

fot. PZN

Sezon zimowy rozpędza się na dobre. Zawodniczki specjalizujące się w konkurencjach technicznych zawitają do malowniczego miasteczka uzdrowiskowego – Semmering. Dla Austriaków to miejscowość, która od XIX wieku kojarzy się bardziej z miejscem wypoczynku. Dla alpejczyków to miejsce, gdzie można rywalizować na nartach. W poniedziałek o punkty panie powalczą w slalomie gigancie. Kibice są z pewnością ciekawi, w jakiej formie po świętach wrócą zawodniczki. Główną faworytką może być liderka klasyfikacji generalnej Pucharu Świata – Petra Vlhova. Słowaczka jest tej zimy w znakomitej formie a własnie w Semmering wygrała pierwszy gigant w swojej karierze. To nie oznacza jednak, że nie da się jej pokonać. Z pewnością dobre występy z tego miejsca będzie chciała sobie przypomnieć Mikaela Shiffrin. Amerykanka w Courchevel zaliczyła pierwszą wygraną od kilku miesięcy. I było to właśnie w slalomie gigancie. Być może to ją napędzi i znów wejdzie na sczyt? Skreślać nie powinniśmy takich zawodniczek jak Wendy Holdener, Federica Brignone i Marta Bassino. Ta ostatnio może być szczególnie groźna, bo pokazała w tym sezonie, że wygrywać potrafi. My z kolei liczyć będziemy na kolejny bardzo dobry występ Maryny Gąsienicy-Daniel. Wiele wskazuje na to, że będzie można zobaczyć jej pierwszy przejazd w telewizji. Polka startuje bowiem z numerem 28.

Lista startowa

We wtorek w Semmering panie będą rywalizowały w slalomie. Tutaj znów faworytką wydaje się być Petra Vlhova. Można nawet pokusić się o tezę, że nawet bardziej w tej konkurencji niż gigancie. Dwa lata temu była druga. Przegrała wówczas z Mikaelą Shiffrin. Amerykanka pewnie będzie chciała pokusić się o zwycięstwo w slalomie. Na takie czeka równy rok, bowiem ostatni raz na pierwszym miejscu w tej konkurencji była we Flachau 29 grudnia 2020 roku. Jeśli wygra w poniedziałek gigant, to we wtorek może pójść za ciosem. W slalomie liczyć powinny się podobne nazwiska co w gigancie. Start giganta o 10:00. Drugi przejazd rozpoczynać ma się o 13:00. W slalomie bez Maryny. Tu start pierwszej rundy o 15:15, a drugiej o 18:30.

Lista startowa

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj
%d bloggers like this: