Alpejski PŚ w Semmering: Drugi triumf Shiffrin w gigancie

fot. Meribel Tourisme

fot. Méribel Tourisme / CC BY NC ND
fot. Méribel Tourisme / CC BY NC ND

Mikaela Shiffrin odniosła dziś drugie zwycięstwo w zawodach PŚ w slalomie gigancie w austriackim Semmering. W trudnych warunkach, przy gęsto padającym śniegu to Amerykanka poradziła sobie najlepiej i zgarnęła kolejne 100 punktów. 

Shiffrin najlepszy czas uzyskała w pierwszym przejeździe jadąc jeszcze przy całkiem przyjemnej pogodzie, która robiła się coraz gorsza z upływem czasu. Drugie miejsce zajmowała Viktoria Rebensburg z niewielką stratą 0,08 sek. Niewiele gorzej od Rebensburg spisała się Tessa Worley, która zajmowała 3. miejsce i miała czas gorszy o 0,02 sek. od Niemki i o 0,10 od Amerykanki.  Na miejscu czwartym była Federica Brignone, na piątym Stephanie Brunner, a na szóstym Manuela Mölgg. Różnice w pierwszym przejeździe były bardzo małe. Cała pierwsza dziesiątka miała poniżej sekundy straty do liderki. Na siódmym miejscu plasowała się Lara Gut, na ósmym Petra Vlhová, na dziewiątym Ricarda Haaser, a na dziesiątym Ragnhild Mowinckel. Pomimo kiepskiej widoczności, padającego śniegu do drugiego przejazdu awansowała z dalekim 40. numerem startowym liderka Pucharu Europy – Kristin Anna Lysdahl, która w Pucharze Świata debiutowała wczoraj. Zajmowała ona 24. miejsce. Lepiej niż wczoraj powiodło się Annie Veith. Powracająca po kontuzji Austriaczka wczoraj nie zmieściła się w obsadzie drugiego przejazdu, ale dziś była 25. po pierwszej części zawodów. Szczęście w ostatnim czasie opuściło Sofię Goggię. Włoszka wypadła dziś w pierwszym przejeździe i były to trzecie zawody z rzędu, w których nie została sklasyfikowana. Maryna Gąsienica-Daniel zajęła 55. miejsce ze stratą 4,25 sek. Aby znaleźć się w najlepszej trzydziestce trzeba było dziś jechać bardzo szybko, bo największa dopuszczalna strata to 2,21 sek. O tyle gorszy czas od Shiffrin miała Coralie Frasse Sombet.

Wyniki po 1. przejeździe

W drugim przejeździe utrzymywały się ciężkie warunki jakie pojawiły się w końcówce pierwszego. Słaba widoczność, świeży śnieg na trasie sprawiał problemy wielu zawodniczkom, także tym, które są sklasyfikowane wysoko w Pucharze Świata. Jednak kilka alpejek bardzo dużo zyskało, m.in. Coralie Frasse Sombet, która jako pierwsza jechała w drugim przejeździe oraz Marie Michele Gagnon. Frasse Sombet awansowała z 30. na 11. miejsce, a Gagnon z 23. na 7. To właśnie te zawodniczki miały dwa najlepsze rezultaty drugiego przejazdu. Gagnon była lepsza od Francuzki o 0,23 sek. Nieprzyjemny upadek miała Taina Barioz, która niestety doznała kontuzji i nie była w stanie o własnych siłach zjechać w dół trasy. Dokładne informacje na temat jej stanu zdrowia jeszcze nie są znane. Blisko podium była Ragnhild Mowinckel. W drugim przejeździe była gorsza tylko od Gagnon i Frasse Sombet. Pozwoliło jej to zyskać kilka miejsc, ale miejsca w czołowej trójce rozdzieliły między sobą zawodniczki, które były najlepsza na półmetku. Mowinckel musiała zadowolić się 4. miejscem, ale to i tak dla niej wielki sukces i najlepszy wynik w karierze. Niewiele dzieliło po pierwszym przejeździe Rebensburg i Worley. Również końcowy czas miały bardzo zbliżony, ale ostatecznie to Worley okazała się być lepsza o 0,03 sek. Rebensburg chyba w końcu wraca do dawnej formy, której przez jakiś czas szukała w tym sezonie. Pierwsze jej oznaki dała wczoraj, a dziś miejscem na najniższym stopniu podium potwierdziła, że wraca do czołówki. Worley drugi dzień z rzędu uplasowała się na drugim miejscu, a Mikaela Shiffrin znowu zwyciężyła powiększając jeszcze nieznacznie przewagę nad drugą zawodniczką. Worley straciła do Shiffrin 0,15 sek., a Rebensburg 0,18 sek. Mowinckel była wolniejsza od Mikaeli o 0,22 sek. Wprawdzie najlepsza trójka w drugim przejeździe nie miała rewelacyjnych czasów – były to odpowiednio 11., 12. i 13. rezultaty drugiego biegu, ale wystarczyło to na obronienie się przed atakującymi z dalszych miejsc alpejkami. Piąte miejsce zajęła dziś Stephanie Brunner (+0,38 sek.), szóste Lara Gut (+0,57 sek.), siódme Marie-Michele Gagnon (+0,59 sek.), ósme Manuela Mölgg (+0,94 sek.), dziewiąte Federica Brignone (+0,96 sek.), a 10. Ricarda Haaser z równą sekundą straty. Były to pierwsze w tym sezonie zawody gigantowe, w których na podium nie było żadnej Włoszki. Anna Veith pozostała na 25. miejscu zdobywając pierwsze punkty w tym sezonie.

Wyniki po 2. przejeździe

Jutro w Semmering odbędzie się slalom. Zważając na fakt, że Shiffrin od bardzo dawna jest niepokonana w tej konkurencji, prawdopodobieństwo trzeciej wygranej tej zawodniczki w Semmering jest bardzo duże.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.