Alpejski PŚ w Sankt Moritz. Czas na pierwsze supergiganty kobiet w sezonie (listy startowe)

fot. Andrea Miola ©

Po technicznym początku alpejskiego Pucharu Świata w sezonie 2020/2021 w końcu nadchodzą zawody, na które fani większych prędkości niecierpliwie czekali. W Sankt Moritz w dwóch supergigantach zmierzą się panie, a wśród nich Maryna Gąsienica-Daniel, która powalczy o kolejne w tym sezonie punkty pucharowe.

fot. Andrea Miola ©

Sankt Moritz to ośrodek narciarski, o którego znaczeniu na arenie międzynarodowej chyba nie trzeba chyba zbyt wielu przekonywać. To właśnie w tym miejscu dwukrotnie odbyły się zimowe igrzyska olimpijskie. Po raz pierwszy w 1928 roku, drugie w historii, a także 20 lat później. Poza tym Sankt Moritz wielokrotnie było gospodarzem mistrzostw świata w narciarstwie alpejskim, między innymi w 2017 roku. Trasa supergiganta, na której zostaną przeprowadzone sobotnie i niedzielne zawody kobiet większości zawodniczek powinna być dobrze znana również dzięki zawodom, które odbywały się tam w poprzednich latach. W poprzednim sezonie w Sankt Moritz w supergigancie triumfowała Sofia Goggia, drugie miejsce zajęła Federica Brignone, a trzecie Mikaela Shiffrin.

Trzeciej z wymienionych tym razem w tym szwajcarskim kurorcie nie zobaczymy. Amerykanka na razie dość spokojnie wchodzi w sezon i staranie wybiera starty. Jak na razie zobaczyliśmy ją jedynie w dwóch slalomach w Levi, natomiast na konkurencje szybkościowe nie jest jeszcze gotowa. Będzie to zatem kolejna świetna okazja dla Petry Vlhovej, aby w klasyfikacji generalnej uciec od jednej z najgroźniejszych rywalek i dominatorki z sezonów 2016/2017, 2017/2018 i 2018/2019. Vlhova oczywiście główną faworytką supergiganta nie będzie, ale każdy zdobyty punkt w tej konkurencji może przybliżyć ją do wymarzonej dużej Kryształowej Kuli, a już w poprzednim sezonie udawało jej się zajmować miejsca blisko podium. Supergigant jest jednak konkurencją, w której jak ryba w wodzie czuje się Federica Brignone, triumfatorka Pucharu Swiata 2019/2020. Włoszka ma co odrabiać do Słowaczki, ale dwa supergiganty to świetna okazja, aby zbliżyć się do aktualnej klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. W poprzednim sezonie Brignone w klasyfikacji supergiganta zajęła drugie miejsce, tuż za Corinne Suter, która zgarnęła małą kryształową kulę zarówno za supergigant jak i zjazd.

W Sankt Moritz zabraknie nie tylko Shiffrin, ale również takich zawodniczek jak reprezentantki Austrii Tamara Tippler czy Nina Ortlieb, które zmagają się z kontuzjami. Spośród czołówki zabraknie także Włoszki Nicol Delago, która opuści cały sezon. Dla nas dobrą informacją jest zgłoszenie się do zawodów Maryny Gąsienicy-Daniel. Polka po całosezonowej przerwie z powodu złamania nogi powróciła już do startów i w slalomie gigancie równoległym w Lech-Zürs zajęła świetne dziewiąte miejsce. W supergigancie o taki wynik może być nieco ciężej. Do tej pory Maryna jeszcze nigdy nie punktowała w super G w Pucharze Świata, a w Sankt Moritz jej najlepszym wynikiem było 32. miejsce.

Pierwsze zawody supergigantowe odbędą się w sobotę 5 grudnia, a pierwsza zawodniczka na trasę wyruszy o godzinie 11:30. Rywalizacja rozpocznie się od przejazdu Francuzki Romane Miradoli, a zakończy na występie Norweżki Miny Fürst Holtmann, która pojedzie z numerem 63. Maryna Gąsienica-Daniel zaprezentuje się jako 47.

Lista startowa pierwszego super G

Drugi supergigant zaplanowany jest na niedzielę, a jego start wyznaczono również na godzinę 11:30. Lista startowa zostanie opublikowana w sobotę wieczorem.

Źródło: własne/FIS

%d bloggers like this: