Alpejski PŚ w Levi: Jutro pierwszy slalom mężczyzn (lista startowa)

fot. Gareth James / CC BY NC

fot. Gareth James / CC BY NC
fot. Gareth James / CC BY NC

Dziś z wygrania swojego drugiego renifera mogła cieszyć się w Levi Mikaela Shiffrin. Jutro o renifera, ale przede wszystkim o 100 punktów pucharowych powalczą panowie. Na starcie – jak już zapowiadano wcześniej – nie będzie Henrika Kristoffersena.

Jutro może okazać się także, że w Levi nie pojedzie Marcel Hirscher, jednak mamy nadzieję, że zawodnik z numerem 5, bo taki został dziś Hirscherowi przydzielony, przezwycięży chorobę i pojawi się jutro na starcie. Brak dwóch tak wspaniałych slalomistów jak Kristoffersen i Hirscher byłby olbrzymią stratą dla widowiska. W rywalizacji mężczyzn raczej nie możemy spodziewać się tak młodego składu podium jak u kobiet (średnia wieku 22 lata). Wciąż do powiedzenia najwięcej mają zawodnicy bardziej wiekowi i doświadczeni. Z młodszych zawodników szanse na namieszanie w czołówce mają chyba głównie Marco Schwarz, który pojedzie z numerem 3., Daniel Yule z numerem 9. oraz Luca Aerni z numerem 28. A może śladem swojej młodszej siostry pójdzie 20-letni Loic Meillard? W dzisiejszym slalomie Mélanie jadąca z numerem 40. zaliczyła świetny występ plasując się na 6. miejscu.

Głównym faworytem slalomu – zwłaszcza pod nieobecność Kristoffersena – jest oczywiście Hirscher. Z zastrzeżeniem, że jest to zdrowy Hirscher. Miejmy nadzieję, że jutro będzie czuł się dobrze. W ostatnich trzech slalomach w Levi plasował się on na podium, wygrywając raz w 2013 roku. Dwa lata temu przegrał tylko z Kristoffersenem, trzeci był wtedy Neureuther. To właśnie w Neureutherze upatrywałbym kandydata numer 2 do zwycięstwa – szczególnie po jego dobrym otwarciu sezonu w Sölden. Mocni powinni być również Szwedzi Myhrer i Hargin, którzy zapowiadali, że są bardzo dobrze przygotowani. Nie zależy zapominać także o starych mistrzach takich jak Razzoli i Grange. Jutro okaże się, kto rzeczywiście jest gotowy, aby walczyć o największe laury, a kto nieco przeliczył się z możliwościami. Pozycji lidera w PŚ bronić będzie Alexis Pinturault. Również w tej konkurencji zdażało mu się wygrywać, choć nieco rzadziej niż w gigancie. W Sölden pokazał, że jest w dobrej formie i trzeba będzie się z nim liczyć. W swoich dotychczasowych występach w Levi raczej bez rewelacji – tylko raz z punktami. Najwyższy czas, aby to zmienić.

Listę startową otwiera Aleksander Choroszyłow, jako drugi pojedzie Fritz Dopfer, trzeci wspomniany już Schwarz, czwarty Andre Myhrer, piąty (oby) Hirscher, a zaraz po nim Neureuther. Z numerem siódmym pojawi się Stefano Gross, z ósemką Yule, z dziewiątką David Chodounsky, a pierwszą dziesiątkę zamknie Hargin. Jedyny Polak w stawce – Michał Jasiczek – otrzymał numer 75. Wszystkich zawodników na liście jest 85. W Levi jest również Patrick Thaler, który miał drobny uraz i został dłużej we Włoszech, ale ostatecznie będzie mógł wystartować.

Pełna lista startowa

Pierwszy przejazd – podobnie jak dziś – rozpocznie się o 10:00, a drugi o 13:00. Do pokonania będzie 65 bramek, w tym 63 bramki skrętne.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.