Alpejski PŚ w Lake Louise: Niespodziewana wygrana Štuhec w pierwszym zjeździe

fot. Val Gardena - Gröden Marketing / CC BY ND

fot. Val Gardena - Gröden Marketing / CC BY ND
fot. Val Gardena – Gröden Marketing / CC BY ND

Nadeszły w końcu długo oczekiwane zawody alpejskiego PŚ w zjeździe kobiet w Lake Louise. Dość nieoczekiwane był natomiast rozstrzygnięcia jakie w nim zapadły. Na pierwszych dwóch miejscach znalazły się bowiem zawodniczki spoza czołowej dwudziestki poprzedniego sezonu. Wygrała Ilka Štuhec.

Dzisiejsze zawody nie były łatwe dla zawodniczek. Dodatkową trudnością była pochmurna pogoda, która jak wiadomo powoduje słabą widoczność, a w takich warunkach jazda z prędkością 125 km/h to najłatwiejszych nie należy. Po przejeździe czołowej grupy, czyli pierwszej dwudziestce na prowadzeniu była Szwedka Kajsa Kling przed Larą Gut i Viktorią Rebensburg. Pierwsze miejsce Szwedki już trochę psuło sytuację Larze Gut, która musi odrabiać straty punktowe w klasyfikacji generalnej do Mikaeli Shiffrin. Viktoria Rebensburg słabo spisywała się w treningach, ale jak widać to co ma najlepsze zostawiła na zawody. Jak się później okazało tylko Kajsa Kling z tej trójki stanęła na podium po wyścigu. Zaskakująco świetne występy zaliczyły bowiem najpierw Sofia Goggia, która po przekroczeniu linii mety nie kryła olbrzymiej radości i zaskoczenia z tego, że obejmuje prowadzenie, a następnie Ilha Štuhec, która również nie spodziewała się, że pójdzie jej aż tak dobrze. Stuhec poprawiła czas Goggii o 0,22 sek., natomiast od Kling była lepsza o 0,31 sek. Do pierwszej piątki nie dostała się już później żadna zawodniczka, tak więc Gut znalazła się tuż za podium, a Rebensburg na 5. miejscu. Biorąc pod uwagę, że Rebensburg niedawno miała jeszcze złamaną rękę to dość szybko wskoczyła na właściwe tory. Szóste miejsce zajęła Stacey Cook, siódme Stephanie Venier wspólnie z Johanną Schnarf, dziewiąte Laurenne Ross, a dziesiąte Edit Miklós. Zupełnie nie powiodło się dziś drugiej zawodniczce zjazdu z poprzedniego sezonu czyli Fabienne Suter. Uplasowała się ona dopiero na 44. pozycji ze stratą 3,73 sek. Dość spektakularny wypadek na trasie miała Szwajcarka Joanna Hählen, która po jednym ze skoków straciła równowagę i wpadła w siatki zabezpieczające trasę. Problemy w tym samym miejscu miała również jadąca niedługo po niej Christina Ager, która wypadła z trasy, ale zdołała utrzymać się na nogach. Przejazdu nie ukończyły również Ranghild Mowinckel, Margot Baillet i Alice McKennis. Liderka PŚ Mikaela Shiffrin dopisała dziś do swojego już znacznego dorobku 13 punktów za zajęcie 18. miejsca.

Pełne wyniki 1. zjazdu kobiet

Poświęćmy nieco więcej uwagi zawodniczkom z czołowej trójki. Štuhec nie jest zawodniczką anonimową. Miała nawet w karierze miejsca w czołowej piątce PŚ. Była czwarta w 2013 roku w super-G w Beaver Creek i piąta w zjeździe w 2015 roku w Garmisch-Partenkirchen. Na podium jednak nie stała nigdy. Teraz w końcu jej się to udało i to od razu na najwyższym stopniu. Sofia Goggia to zawodniczka, która potrafi bardzo dobrze jeździć w trzech konkurencjach: super-G, gigancie i w zjeździe, co udowodniła dzisiaj. Tydzień temu w Killington po raz pierwszy zmieściła się w najlepszej trójce – zajęła tam 3. miejsce. W Lake Louise poprawiła się o jedno miejsce. W trzech zawodach w tym sezonie, w których wystąpiła nie jej najgorszą pozycją była 5. lokata na inauguracji sezonu w Sölden. Goggia już wcześniej miewała bardzo dobre występy, ale w tym sezonie jej forma wydaje się być bardziej stabilna. Kajsa Kling, choć miała już w karierze wiele miejsc w czołowej dziesiątce również do tej pory nie była na podium w zjeździe. Nie jest to jednak jej najlepszy wynik w karierze, bowiem 3 lata temu była 2. w super-G w Sankt Moritz.

Jutro w Lake Louise kolejne zawody w zjeździe. Tak jak dziś rozpoczną się one o godzinie 20:30.

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.