Alpejski PŚ w Lake Louise: Ilka Štuhec powraca do rywalizacji (lista startowa)

fot. Fabiano Crisma ©

Nadszedł czas na pierwsze konkurencje szybkościowe w tym sezonie alpejskiego Pucharu Świata pań. Jak się spisze pod nieobecność Lindsey Vonn i Sofii Goggii, powracająca po kontuzji Ilka Štuhec? Początek rywalizacji o godzinie 20:30.

Organizatorem zawodów w ten weekend będzie kanadyjskie Lake Louise, które od 1994 roku jest stałym punktem alpejskiego Pucharu Świata. Pierwsze zawody rozegrane zostały tam 18 lutego 1989 roku, wówczas na podium stanęły Michaela Figini, Maria Walliser oraz Michaela Gerg-Leitner. Kolejne zawody odbyły się w 1991 i w 1992 roku.

Już dziś narciarki po raz pierwszy w tym sezonie zmierzą się w zjeździe. W ubiegłym roku podczas pierwszego zjazdu sezonu na trasie Men’s Olympic triumf odniosła Cornelia Hütter, która pokonała o 0,09 sek. Tinę Weirather oraz o 0,3 sek. Mikaelę Shiffrin, dla której było to pierwsze pucharowe podium w zjeździe. Groźnie wyglądający upadek podczas przejazdu miała Lindsey Vonn, która miała ochotę na 19. triumf w karierze na swojej ulubionej trasie w Lake Louise.

Jak wiadomo, Lindsey Vonn na trasie Men’s Olympic już się nie pojawi, a jej zeszłoroczne starty w Lake Louise były ostatnimi w tej miejscowości, ponieważ jest to jej ostatni sezon startów w Pucharze Świata. Narciarka przed tygodniem podczas treningu supergiganta w Copper Mountain przewróciła się i doznała kontuzji kolana, przez co nie zobaczymy jej w ten weekend. Lake Louise na cześć Lindsey Vonn jest nazywane Lake Lindsey – i to nie bez powodu. Vonn w Lake Louise odniosła 18 triumfów, w tym 14 w zjeździe, a na podium stawała 25-krotnie, w tym 17-krotnie w zjeździe.

Największą rywalką Vonn w ubiegłym sezonie była Sofia Goggia, która po niezwykle ekscytującej walce w klasyfikacji zjazdowej pokonała Amerykankę o 3 punkty i zgarnęła małą kryształowa kulę. Goggia również nie pojawi się w Lake Louise z powodu kontuzji kostki, której doznała podczas treningu na lodowcu w Austrii przed rozpoczęciem sezonu. Włoszka do rywalizacji powinna powrócić w styczniu.

Zatem dwie czołowe zawodniczki zjazdu w sezonie 2017/2018 są wykluczone z początkowej rywalizacji tego sezonu, ale trzecia jest wciąż w grze i jest nią Tina Weirather. Reprezentantka Liechtensteinu wczoraj uzyskała drugi czas treningu, a podczas pierwszego i drugiego treningu miała 15. i 13. czas. Weirather dotychczas 14 razy stała na podium zawodów Pucharu Świata w zjeździe, w tym 5 razy w Lake Louise. Jedyne zjazdowe zwycięstwo odniosła w Garmisch-Partenkirchen w 2015 roku.

Do rywalizacji powraca Ilka Štuhec, czyli rewelacją sezonu 2016/2017. Słowenka przed ubiegłym sezonem zerwała więzadła krzyżowe przednie w lewym kolanie, przez co zmuszona była pauzować cały sezon. W ramach przypomnienia. Štuhec w sezonie 2016/2017 trzynaście razy stawała na podium zawodów Pucharu Świata, w tym 7 razy na najwyższym stopniu (w zjeździe, w supergigancie i w kombinacji alpejskiej). Oprócz tego wywalczyła tytuł mistrzyni świata w zjeździe oraz zwyciężyła w końcowej klasyfikacji zjazdu oraz kombinacji alpejskiej, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata uplasowała się na 2. pozycji. W treningach na trasie Men’s Olympic prezentowała dosyć równą formę. W pierwszym uzyskała 10. czas, w drugim 3., a w trzecim 5.

W czołówce dzisiejszego zjazdu może zamieszać również Nicole Schmidhofer, która potwierdziła swoją dobrą dyspozycję podczas ostatnich trzech dni treningów w Lake Louise. We wtorek Austriaczka uzyskała 7. czas, w środę 2., a w czwartek była najszybsza. Schmidhofer zaledwie raz stała na podium zjazdowych zawodów Pucharu Świata, było to Cortinie d’Ampezzo w 2014 roku. Oprócz tego 3-krotnie plasowała się na podium w supergigancie, w tym przed rokiem w Lake Louise i jest aktualną mistrzynią świata w supergigancie z 2017 roku.

Mikaela Shiffrin wciąż zaskakuje i najwidoczniej zaskakiwać będzie. Amerykanka po ostatnim zwycięstwie w Killington powiedziała, że przed sezonem trenowała konkurencje szybkościowe, w których oczywiście planuje startować. Shiffrin w ubiegłym sezonie po raz pierwszy w karierze stanęła na podium zawodów Pucharu Świata w zjeździe, a dzień później zwyciężyła. 23-latka w pierwszym treningu była 21., w drugim 8., a wczoraj uzyskała 4. czas. Czy Shiffrin zdominuje zjazd tak jak slalom? Myślę, że odpowiedź poznamy już niebawem, a jutrzejszy start wiele nam wyjaśni.

Na starcie pierwszego zjazdu w tym sezonie zobaczymy 50 pań. Nie ma wśród nich reprezentantki Polski. Jako pierwsza na trasę Men’s Olympic ruszy Michelle Gisin. Początek rywalizacji o godz. 20:30.

Pełna lista startowa

Źródło: Informacja własna

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.