Alpejski PŚ w Lake Louise. Goggia pójdzie za ciosem? Czas na pierwszy supergigant sezonu (lista startowa)

Foto: Stefan Brending

Czy można lepiej zacząć sezon niż od zwycięstwa? Sofia Goggia pokazała w piątek i sobotę, że chociaż od poprzedniego sezonu minęło kilka dobrych miesięcy, ona wciąż nie traci nic ze swojej znakomitej formy w konkurencjach szybkościowych. Włoszka wygrała w dwa pierwsze zjazdy sezonu, a teraz powalczy o triumf w premierowym supergigancie. Przeszkodzić jej postara się 49 innych zawodniczek, które znalazły się na liście startowej.

Foto: Stefan Brending

Po tym, jak odwołane zostały zawody w Zematt/ Cervinia, to właśnie w Lake Louise rozpoczął się sezon w konkurencjach szybkościowych. Piątkowe zawody były niezwykle wyrównane. Druga Corinne Suter, zabrakło jedynie 0,04 s. do zwyciężczyni Sofi Goggi. Na trzecim miejscu ze stratą 0,06 s uplasowała się Austriaczka Cornelia Huetter.

Goggia pójdzie za ciosem? Koleżanka z kadry gotowa, aby ją zatrzymać

Goggia dobrze wywiązała się z roli faworytki także w sobotę. Choć początkowo uzyskiwała międzyczasy gorsze od prowadzącej wtedy Corinne Suter, stopniowo się rozpędzała. Ostatecznie na mecie była od niej lepsza o 0,37 s. Gdy wydawało się, że obu paniom nikt nie jest w stanie już zagrozić, na drugie miejsce wjechała Nina Ortlieb, tracąc 0,34 s do późniejszej zwyciężczyni. Austriaczka wygrała wcześniej jeden z treningów, ale raczej nikt nie stawiał jej w gronie kandydatek do podium. Są to bowiem jej pierwsze pucharowe starty po kontuzji. Sofia Goggia sięgnęła po kolejny triumf w kanadyjskim Lake Louise (piąty z rzędu). Trzecia była wspomniana wcześniej Suter.

Supergigant może być innym rozdziałem tej rywalizacji, ale wcale nie musi. Goggia czeka co prawda od grudnia minionego roku na zwycięstwo w tej konkurencji, ale już kilka razy pokazywała, że potrafi triumfować. W ubiegłym sezonie klasyfikacja tej konkurencji pokazała, że jest to specjalność włoska. A to dlatego, że po małą Kryształową Kulę sięgnęła Federica Brignone, a druga była Elena Curtoni. Honoru reszty świata broniła Mikaela Shiffrin, która zajęła trzecie miejsce. Tu jednak nieobecna po słabych występach w Killington.

Jak będzie w tym roku? Trudno przewidzieć. W niedzielę przekonamy się tylko, kto jest w formie na początku sezonu. Start zawodów o 19:00 czasu polskiego. Jako pierwsza na trasę ruszy Joana Haehlen. Goggia ma dopiero 12. numer startowy. Wcześniej, bo z “szóstką” pojedzie obrończyni tytułu w tej konkurencji PŚ – Brignone.

Lista startowa

Źródło: Informacja własna

Mateusz Król
Obserwuj