Alpejski PŚ w Kranjskiej Gorze. Maryna Gąsienica-Daniel w najlepszej dziesiątce, zwyciestwo Marty Bassino

fot. Andrea Miola ©

Maryna Gąsienica-Daniel zajęła dziesiąte miejsce w zawodach Pucharu Świata w Kranjskiej Gorze. Dla Polki to jeden z najlepszych wyników w karierze w alpejskim Pucharze Świata. W slalomie gigancie zwyciężyła dziś bezkonkurencyjna Marta Bassino.

fot. Andrea Miola ©

Pierwszy przejazd giganta rozpoczął się od solidnego przejazdu Michelle Gisin, która zawiesiła wysoko poprzeczkę swoim rywalkom. Nie zdołały sobie z nią poradzić ani Vlhova, ani Tessa Worley ani Federica Brignone. Jednak i dla Gisin znalazła się pogromczyni, którą była jadąca z numerem 6 Marta Bassino. Włoszka wyprzedziła Gisin o 0,27 sek. i pozostała na miejscu dla liderki już do końca pierwszej części zawodów. Na trzecim miejscu sklasyfikowana była Petra Vlhova (+0,51 sek.), na czwartym Mikaela Shiffrin (+0,54 sek.), na piątym Tessa Worley (+0,85 sek.), a na szóstym Brignone ze stratą wynoszącą już powyżej jednej sekundy (+1,04 sek.). Z numerem 29. mogliśmy oglądać reprezentantkę Polski, Marynę Gąsienicę-Daniel. Polka całą trasę przejechała w dobrym, równym tempie. Jedynie na pierwszym punkcie pomiaru czasu miała 15. wynik, natomiast na kolejnych utrzymywała 11. pozycję i na takiej lokacie przecięła linię mety. Do Marty Bassino Gąsienica-Daniel straciła 1,82 sek.

W drugim przejeździe Polka miała zamiar atakować pozycje w czołowej dziesiątce. Swój przejazd zaczęła bardzo dobrze, ale później zaczęła tracić coraz więcej do prowadzącej wówczas Lary Gut. Na metę Maryna wjechała na drugim miejscu, nie tracąc jeszcze szans na awans do “top 10”. Gorzej od Gąsienicy-Daniel pojechały Mina Fürst Holtmann i Nina O’Brien, dzięki czemu ostatecznie zajęła ona dziesiąte miejsce, co jest jej najlepszym wynikiem w gigancie, a drugim w ogóle w Pucharze Świata. Wyżej, na dziewiątym miejscu, Maryna była jedynie w zawodach równoległych w Lech/Zürs. Prawidzwa walka o zwycięstwo toczyła się jednak od przejazdu Federiki Brignone. Włoszka nie zawiodła oczekiwań i wyszła na prowadzenie po świetnej jeździe, choć nieco gorszej od Lary Gut. I choć mogłoby się wydawać, że Tessie Worley może być trudno strącić Brignone z pierwszego miejsca, to Francuzka zrobiła to z niebywałą łatwością, wychodząc na prowadzenie z przewagą 1,30 sek. Pokonać tej dwójki nie zdołała Mikaela Shiffrin, która znalazła się tuż za Brignone ze stratą 0,08 do Federiki. Jadąca po Shiffrin Petra Vlhova uzyskała wynik, który dawał jej w tamtym momencie drugie miejsce tuż za Worley i ten sam wyczyn powtórzyła następnie Michelle Gisin. Było już wiadomo, ze na podium staną Worley i Gisin. Na górze pozostała już tylko Marta Bassino, która w tym sezonie jest w świetnej formie, ale już raz w tym sezonie zdarzyło jej się zmarnować wspaniałą okazję na zwycięstwo, wypadając z trasy w Courchevel. Tym razem Bassino jednak nie zawiodła i bez trudu wjechała na pierwsze miejsce, w drugim przejeździe przegrywając z Worley o zaledwie 0,05 sek., a w sumie była ona lepsza od Francuzki o 0,80 sek. Po raz kolejny z miejsca na podium mogła cieszyć się Michelle Gisin, która straciła do Bassino 1,46 sek. Czwarte miejsce zajęła Vlhova, piąte Brignone, a szóste Shiffrin. Na pozycji siódmej sklasyfikowano Ramonę Siebenhofer, dla której był to jeden z lepszych występów w gigancie w karierze, choć nie najlepszy. Co ciekawe, Siebenhofer swój najlepszy wynik w gigancie osiągnęła również w Słowenii, ale nie w Kranjskiej Gorze, a w Mariborze 11 lat temu, gdzie była szósta. Na ósmej pozycji zawody zakończyła dziś Lara Gut, na dziewiątej Meta Hrovat, a na dziesiątej, jak już wcześniej wspomniano, Maryna Gąsienica-Daniel.

Pełne wyniki po 1. przejeździe

Pełne wyniki po 2. przejeździe

W klasyfikacji giganta na pierwsze miejsce awansowała Marta Bassino, która wyprzedza Federikę Brignone i Michelle Gisin. Nie zaszły wielkie zmiany w czołowej trójce klasyfikacji generalnej. Nadal pierwsze miejsce zajmuje Petra Vlhova, drugie Michelle Gisin, a trzecie Mikaela Shiffrin, aczkolwiek zaledwie dwa punkty do Shiffrin traci Marta Bassino, która już jutro podejmie atak na pozycje wśród najlepszej trójki Pucharu Świata kobiet.

Źródło: własne